Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

(fot. pixabay)

Wiara

O. Trocki przestrzega! UWAGA na uzdrowicieli, bo będziesz potrzebować EGZORCYSTY!

- Zobaczcie, dzisiaj mamy całe mnóstwo ludzi, którzy chodzą do różnych tam uzdrawiaczy, na różne terapie. Pamiętacie, szczególnie starsi, przez lata po Polsce jeździł taki człowiek jak Clive Harris, wielki tam uzdrowiciel. Jak niektórzy liczą, położył ręce na od 2 do 5 mln ludzi. Potem konsekwencje tego mieliśmy takie, że rzeczywiście naprawdę wiele osób trafiało do egzorcysty. Ten człowiek, robił to nawet w kościołach. Totalna nieświadomość tych duchownych tamtego czasu - mówi o. Remigiusz Trocki OFMconv

(fot. Maryja -  Albert Foronda/flickr/ccby20_piekło/pixabay/cc0)

Wiara

Tam, gdzie będą w domu śpiewane Godzinki, tam diabła nie będzie..

- Kiedy się zaczyna śpiewać Godzinki o Niepokalanym Sercu Matki Bożej (o Niepokalanym Poczęciu NMP) zły duch ucieka. Chciałbym, abyśmy w naszych parafiach i w naszych domach dowartościowali modlitwę Godzinek. Pamiętam w moim domu rodzinnym codziennie budziło mnie jako dziecko śpiewanie Godzinek przez moją mamę. (...) Tam gdzie będą w domu (śpiewane) Godzinki, tam diabła nie będzie... - mówił w homilii ks. inf. Jan Pęzioł, egzorcysty z Wąwolnicy w listopadzie 2012 r.

Zdj. Salve NET

Wiara

'Aniołowie są z nami od momentu poczęcia'

Od poczęcia jesteśmy pod opieką Aniołów. Nie trzeba być ochrzczonym, żeby mieć swojego Anioła Stróża. Zanim przyjmiemy chrzest Aniołowie mają za zadanie doprowadzić nas do niego, w jakiś sposób przygotować nas oraz przygotować tę uroczystość - mówi s. Maria Druch ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów w szóstym odcinku serii Spotkanie z Aniołami II.

Screenshot Youtube

Wiara

Cud krwi - wyzwanie rzucone nauce

Święty January poniósł męczeńską śmierć w 305 r. w Pozzuoli pod Neapolem. Od tamtego czasu uobecnia się cudowny znak przemiany skrzepniętej krwi Świętego w tętniczą krew żyjącego człowieka. Co Pan Bóg pragnie nam powiedzieć poprzez ten znak?

Objawienie Płaczącej Pani. Przestroga Najświętszej Maryi Panny z La Salette

Wiara

Objawienie Płaczącej Pani. Przestroga Najświętszej Maryi Panny z La Salette

W sobotę, 19 września 1846 r., Matka Najświętsza ukazała się dwojgu dzieciom pochodzącym z Corps w Alpach francuskich: jedenastoletniemu Maksyminowi Giraud i prawie piętnastoletniej Melanii Calvat, którzy pilnowali swoich krów na hali należącej do La Salette, na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów. W kotlinie strumyka spostrzegli nagle kulę ognia - "jakby tam spadło słońce". W oślepiającej jasności rozpoznali siedzącą kobietę z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Piękna Pani podniosła się i powiedziała do nich po francusku: "Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę".

(fot. youtube)

Wiara

Ks. Piotr Glas: Każdy z nas ma miejsce w piekle. Musimy walczyć, by tam nie trafić

Święta Teresa z Ávili opowiadała także, że miała wizję, w której widziała swoje miejsce w piekle. To jest przerażające: ja też mam swoje miejsce w piekle, każdy z nas ma miejsce w piekle. To nie jest tak, że siedzę sobie wygodnie i wszystko mi się należy, Pan Bóg mnie kocha, wszystko jest OK. Ja muszę zacząć walczyć o to, żeby tam nie trafić.