M. Simma: Dusze zmarłych są bliżej niż myślimy
Śmierć człowieka otacza obłok tajemnicy. Odczuwa ją umierający, a najbliżsi zmarłego zadają sobie pytania: "Co się stało z tym, którego kochaliśmy? Co ze mną będzie po śmierci?".
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Śmierć człowieka otacza obłok tajemnicy. Odczuwa ją umierający, a najbliżsi zmarłego zadają sobie pytania: "Co się stało z tym, którego kochaliśmy? Co ze mną będzie po śmierci?".
Czytania mszalne na dzisiaj:
Spotkanie Mojżesza z Bogiem w krzewie ognistym jest kluczową sceną w Starym Testamencie. W niej Bóg po raz pierwszy powiedział coś sam o sobie, objawił swoje imię i to objawienie pozostało punktem odniesienia całego dalszego objawiania się Boga aż po postać Jezusa Chrystusa, który w sposób najdoskonalszy wypowiada tę samą prawdę o Bogu.
Sł. B. Rozalia Celakówna, która dokładnie 79 lat temu przeszła do wieczności, na nieco ponad rok przed wybuchem drugiej wojny światowej ujrzała wstrząsającą, mistyczną wizję, którą opisała w swych duchowych zapiskach.
"Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników".
Niektórzy utrzymują, że istniejący świat to dzieło zwykłego przypadku. Wyobraźmy sobie wielki worek, w którym są miliony literek wypisanych na małych karteczkach, które ktoś wysypuje, zbiera z powrotem i znowu wysypuje. Czy może z tych wysypanych literek powstać jakaś powieść, traktat filozoficzny, podręcznik do matematyki itp.? Odpowiemy: "Nie, ponieważ książka nie jest zwykłym zbiorem ułożonych przypadkowo liter. Ona odzwierciedla ducha, myśl ludzką." Podobnie jest z pięknem świata i prawami, które nim rządzą. Kosmos jest "księgą", która mówi nam wiele o jego Autorze – Bogu potężnym i mądrym.
Święta Faustyna Kowalska, doświadczając nadzwyczajnych łask duchowych, miała również wizje dotyczące ostatecznych rzeczy ludzkiego życia. W swoim „Dzienniczku” opisała, co dzieje się ludźmi po śmierci, dając obraz czyśćca, piekła i nieba. Warto wracać do tych opisów, aby uświadamiać sobie wciąż na nowo, że najważniejszym zadaniem człowieka jest zabiegać o swoje zbawienie.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Przyjmować zło i cierpienie jak św. Józef
Ten, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki
W chwili śmierci rozpoczyna się życie wieczne. Archeologia potwierdza to powszechne przekonanie ludzi wszystkich kultur i religii, że zmarli nadal istnieją.
Aleksander Sołżenicyn, laureat literackiej Nagrody Nobla, jeden z najbłyskotliwszych intelektualistów ubiegłego wieku, stwierdził, że wybór Jana Pawła II na Stolicę Piotrową był „jedyną dobrą rzeczą, jaka przydarzyła się ludzkości XX wieku”. Słowa bez wątpienia mocne. Z upływem czasu jednak nabierają większego i głębszego znaczenia.
Podczas, gdy wspominamy bliskich zmarłych, za naszą wschodnią granicą cmentarze zapełniły się młodymi ludźmi, którzy oddali życie w obronie Ukrainy. Ich towarzysze wciąż zmagają się z horrorem wojny w nadziei, że ich ofiara przyniesie dobro. Żołnierze proszą, żeby mówić ludziom, aby zaczęli budować nowe społeczeństwo, już nie na murach tych, co zostały po komunizmie, lecz na nowych wartościach i za nie oddają życie – zaznacza ks. Oleksandr Khalaim, kapelan wojskowy i misjonarz miłosierdzia.
Brat Daniele to wierny przyjaciel św. Ojca Pio. Zarówno tak jak on, przeżywał liczne charyzmaty – bilokacje, moc wypędzania demonów oraz dar czytania w myślach i sercach. Jedno z najbardziej tajemniczych przeżyć brata Daniele – to doświadczenie śmierci, czyśćca i powrotu do życia, które stało się fundamentem jego późniejszej misji.
Miłosierny Bóg sprawił, że możemy skrócić czas czyśćcowego oczyszczenia tym, którzy odeszli już do wieczności, ale ze względu na swoje nieodpokutowane grzechy i zaniedbania nie są jeszcze gotowi aby wejść do nieba.
5 lutego 1915 r. w małym austriackim miasteczku Sonntag w górach Vorarlberg, w katolickiej rodzinie, urodziła się Maria Simma.