Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości.
Śmierć jest jednym z ważniejszych tematów, które pojawiają się nauczaniu Ojców. O śmierci się rozmyśla, wyobraża się ją sobie, pamięta się o niej. Z jej powodu się płacze: z lęku i żalu, że obraziło się dobrego Boga. Z jednej strony jest tłem każdego działania, a z drugiej przyczyną wielkiego przerażenia. Dlatego, jak przekonują nas liczne teksty, także Ojcowie bali się śmierci.
Nauka religii w szkole, poprzez poznanie wiedzy o Bogu oraz jej kulturotwórczy i społeczny charakter, otwiera serca i umysły uczniów. Daje im szansę na życie nadzieją, która przełamuje niebezpieczną pokusę zamknięcia w sobie i izolacji – powiedział w homilii wygłoszonej podczas uroczystości NMP Częstochowskiej na Jasnej Górze abp Wojciech Polak, Prymas Polski.
- "Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo - jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę" - przepowiedział kardynał Augustyn Hlond.
To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku. Odznaczał się on niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków - Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. W swoich modlitwach prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej.
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Określenie „syn człowieczy” pojawia się wielokrotnie w Ewangeliach i wyraźnie nawiązuje do jego użycia w szerszej tradycji żydowskiej, gdzie miało ono trzy różne znaczenia - pisze prof. Serge Ruzer, wykładowca Religioznawstwa Porównawczego Hebrew University w Jerozolimie, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 25 sierpnia.
- Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca». Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» (J 6, 64-65)
Ostatni król wyniesiony na ołtarze, patron królów, żołnierzy, więźniów – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. Król Francji Ludwik (1214-1270) został kanonizowany przez papieża Bonifacego VIII w 1297 r. Relikwie św. Ludwika znajdują się w katedrach w Kartaginie (Tunezja) i Monreale (Sycylia) oraz w bazylice Saint-Denis w Paryżu.
Kto chciały spędzić urlop w całkowitym milczeniu, bez telefonu komórkowego, za to z Pismem Świętym?
Słowa, które zaraz przeczytasz są prawdziwe. Ponieważ wypływają z serca Boga, mogą zmienić twoje życie - jeśli tylko na to pozwolisz. Bóg ciebie kocha - On jest tym Ojcem, którego szukasz przez całe życie. Oto list miłosny od Niego dla Ciebie..
"Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»
Kto się najbardziej podoba Panu Bogu? Jak będzie wyglądało niebo? Czy będzie w nim miejsce dla ateistów? – na trudne pytania odpowiada 97-letni dominikanin o. Joachim Badeni.
Dykasteria wyraża zgodę na „nihil obstat” zaproponowane przez arcybiskupa Mérida-Badajoz w odniesieniu do nabożeństwa związanego z Sanktuarium w Chandavila w Hiszpanii.
Aby móc spotkać Boga, muszę najpierw spotkać siebie samego. Muszę najpierw być u siebie. Normalnie nie jestem. Gdy się obserwuję, odkrywam, że moje myśli wędrują tu i tam, że moimi myślami jestem gdzieś, ale nie u siebie. Nie mam kontaktu ze sobą, myśli wyrywają mnie ze mnie i prowadzą gdzieś indziej. Nie ja myślę, lecz we mnie „się myśli”, myśli usamodzielniają się i zasłaniają moje właściwe ja. Pierwszym aktem modlitwy jest zetknięcie się ze sobą samym. Uczą nas tego Ojcowie Kościoła i pierwsi mnisi. Św. Cyprian z Kartaginy mówi: