Ks. Kostrzewa: Człowieka w cierpieniu najlepiej rozumie Maryja
Ks. Sławomir Kostrzewa: Człowieka w cierpieniu najlepiej rozumie Maryja
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Ks. Sławomir Kostrzewa: Człowieka w cierpieniu najlepiej rozumie Maryja
Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko
Zazwyczaj, gdy myślimy o Jezusie jako Dobrym Pasterzu, rysuje się przed nami bardzo sielski obraz – Jezus łagodnie trzyma na ramionach owieczkę. Tymczasem chodzi tu o coś innego. Po pierwsze o to, że Jezus utożsamia się z najbardziej pogardzaną grupą społeczną, porównywaną do nieczystych pogan. Po drugie o to, że Jezus naraża swoje życie w obronie owiec - podkreśla ks. prof. Mariusz Rosik w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na IV Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia, zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza.
Anzelm urodził się w możnej rodzinie w miasteczku Aosta (Piemont) w 1033 r. Zatroskana o duszę dziecka głęboko religijna matka oddała Anzelma do klasztoru benedyktynów w tym samym mieście. Kiedy chłopiec miał 15 lat, tak dalece zasmakował w życiu mnichów, że postanowił z nimi pozostać do końca życia. Opat jednak chłopca nie przyjął, by nie narazić się ojcu, który miał wobec syna zupełnie inne zamiary. Po śmierci matki Anzelm poszedł śladami ojca. Miał przecież dopiero 20 lat i życie mu się uśmiechało. Opuścił więc dom rodzinny i przez trzy lata wędrował po świecie, żądny przygód.
Niestety - Boże, zachowaj od tego i mnie, i każdego! - jeżeli umrę w stanie grzechu, zobaczę siebie jako jedną wielką obrzydliwość duchowego spustoszenia - ojciec Jacek Salij OP.
Podczas modlitwy Jezusowej powtarzana jest jedna formuła: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem”. To klasyczne wezwanie w tej modlitwie.
- „Naukowy obraz otaczającego mnie świata jest bardzo niepełny. Daje mi mnóstwo rzeczowych informacji, w sposób cudownie spójny porządkuje całe nasze doświadczenie, ale jednocześnie upiornie milczy o sprawach bliskich naszemu sercu, naprawdę dla nas ważnych. Nie wie nic o pięknu i brzydocie, dobru i złu, Bogu i wieczności. Nauka czasem udaje, że odpowiada na takie pytania, ale jej odpowiedzi są na ogół tak niemądre, że nie możemy ich traktować poważnie. […] Nauka jest również powściągliwa w kwestii wielkiej Jedności, której w jakiś sposób jesteśmy częścią, do której należymy. W naszych czasach Jedność tę określa się najczęściej mianem Boga przez duże B. Naukę zaś powszechnie uważa się za działalność ateistyczną. W świetle powyższych spostrzeżeń nie ma w tym nic zaskakującego. Jeżeli naukowy obraz świata nie obejmuje nawet piękna, zachwytu, smutku, jeżeli za zgodą powszechną usunięto z niego osobowość, to jak miałby obejmować najbardziej wzniosłą ideę, która objawia się umysłowi człowie
Trzy słowa, które słyszymy dzisiaj w liturgii, opisują trzy sposoby życia i działania. Światłością świata jest Jezus (J 8,12 - śpiew przed Ewangelią), światłem jest uczeń Jezusa (Mt 5,14), a o błysku mówi św. Paweł (1 Kor 2,1). Nie identyfikuje się z nim, ponieważ błysk skupia na człowieku, a apostoł nie dba o błyski, ale o prawdę, o słowa, które płyną z serca zjednoczonego z Bogiem i ku mądrości Boga prowadzą.
„To ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia jest nadal aktualne. Jeszcze bardziej aktualne niż 65 lat temu. I jeszcze bardziej naglące” - św. Jan Paweł II Zamach miał miejsce 13 maja 1981 r., w 64. rocznicę pierwszego objawienia się Matki Bożej w Fatimie. Historycy, eksperci od objawień fatimskich twierdzą, że nawet godzina i minuty były te same. 13 maja 2000 r. podczas beatyfikacji Hiacynty i Franciszka w Fatimie przez Jana Pawła II zostały ujawnione główne treści trzeciej części tajemnicy fatimskiej.
Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym
Modlitwa na najtrudniejsze przypadki - Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - ks. Piotr Glas
Dobrą Nowiną nie jest żadna historia, nie jest żadna teoria, Dobrą Nowiną jest Osoba. Chrześcijaństwo zaczyna się dopiero wtedy, kiedy człowiek spotyka się z Osobą Jezusa Chrystusa - powiedział metropolita łódzki kard. Grzegorz Ryś, podczas Mszy Świętej sprawowanej w czwartek rano przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra w Watykanie. W koncelebrze byli także jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski i ordynariusz drohiczyński bp Piotr Sawczuk.
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata
Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie