Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży»
Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Bóg chce nas obudzić ze snu
Z ks. Tomaszem Horakiem, bratankiem polskiej mistyczki Fulli Horak, rozmawia Jolanta Krasnowska-Dyńka.
Czy żądanie znaków od Boga jest dobre lub złe? Sądząc po dzisiejszej Ewangelii, wydaje się, że jest to obraza Boga. Czy rzeczywiście tak jest?
1 W Kazaniu na Górze Chrystus mówi: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” (Mt 5,17). Aby ukazać, na czym ma polegać to wypełnienie, przechodzi z kolei do poszczególnych przykazań. Odwołuje się też do przykazania „Nie cudzołóż”. Poprzednie nasze rozważanie miało ukazać, jak właściwa, zamierzona przez Boga treść tego przykazania, w szczegółowym prawodawstwie Izraela została przyćmiona szeregiem kompromisów. Prorocy, którzy w swoim nauczaniu przedstawiają często odstępstwa ludu od prawdziwego Boga – Jahwe, porównując je do „cudzołóstwa”, bardziej autentycznie uwydatniają tę treść.
Człowiek wierzący, znalazłszy się w takiej sytuacji, w naturalny niejako sposób pragnie zwrócić się do Boga. Jednakże tego rodzaju okoliczności mogą rodzić w sercu pewną rozterkę, wątpliwość, pytanie: jak się modlić w takiej sytuacji, gdy tradycyjna modlitwa o zdrowie nabiera charakteru błagania o cud. Czy wolno prosić o cud? Czy może mam jedynie prosić o siły do pogodzenia się z wolą Bożą? Czy moja wiara przetrzyma próbę ewentualnego niewysłuchania mojej modlitwy? Czy moja wiara jest w ogóle na tyle mocna, by prosić o uzdrowienie? Wszak Jezus mówił do człowieka, który prosił go o cud uzdrowienia: „Według twojej wiary niech ci się stanie...”.
A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?» Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!»
Ks. Sławomir Kostrzewa: Co odbiera nam pokój serca?
"To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu"
Papież prorok obejmuje przywództwo swego narodu i prowadzi go do wielkiego starcia, które kończy się – wbrew wszelkim racjonalnym kalkulacjom – zwycięstwem – pisał Dariusz Gawin w 3. numerze „Teologii Politycznej” zatytułowanej „Pierwszy rok bezkrólewia”.
"Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć"
„Bóg wchodzi w rzeczywistość grzechu i śmierci w całej pełni, stając się prawdziwym człowiekiem. Stając się prawdziwym człowiekiem, Chrystus wziął z historii każdej ludzkiej osoby wszystkie grzechy na siebie. W człowieczeństwie Jezusa Chrystusa skoncentrowało się całe zło świata, grzechy ludzi wszystkich pokoleń” – wyjaśnia ks. Mieczysław Piotrowski.
Dlaczego Syn Boży stał się Barankiem Ofiarnym i poniósł śmierć na krzyżu? Wyjaśnia św. Tomasz z Akwinu
W scenie ewangelicznej Jan Chrzciciel przy swoich uczniach daje świadectwo o Jezusie, nazywając Go „Barankiem Bożym”. W świetle Biblii Hebrajskiej tytuł ten posiadał głęboki sens – o tym, co oznaczały te słowa dla Żydów czasów Jezusa oraz o pierwszych słowach Chrystusa na kartach Ewangelii św. Jana mówi pełnomocnik rektora KUL ds. relacji katolicko-żydowskich i badań naukowych w Ziemi Świętej ks. prof. dr hab. Mirosław Wróbel w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 14 stycznia.
Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr. (J 1, 40-42)