Co się dzieje z córeczką Wałęsy?
Córeczka Jarosława Wałęsy Lea przed tygodniem przeszła bardzo poważną i skomplikowaną operację serca. Na szczęście, dziewczynka czuje się już dobrze i coraz szybciej dochodzi do zdrowia.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Córeczka Jarosława Wałęsy Lea przed tygodniem przeszła bardzo poważną i skomplikowaną operację serca. Na szczęście, dziewczynka czuje się już dobrze i coraz szybciej dochodzi do zdrowia.
"Byliśmy i jesteśmy w Europie. Nie musimy do niej wchodzić, ponieważ ją tworzyliśmy. I tworzyliśmy ją z większym z trudem, aniżeli ci, którym się to przypisuje, albo ci którzy sobie przypisują patent na europejskość, wyłączność."
Przewodniczący podkomisji smoleńskiej i były minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz nie ma wątpliwości, że Rosja to nie "gołąbek pokoju". Niestety, nie wszyscy w Polsce i Europie zwracają uwagę na rzeczywiste zagrożenie ze Wschodu,
Dokładnie 14 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, w wieku 84 lat odszedł do Pana Jan Paweł II. Premier Mateusz Morawiecki w swoim wpisie na twitterze zacytował piękne słowa papieża Polaka i dodał:
Jak się książki pali to zbrodnia, ale jak się usuwa masowo treści w Internecie ze względu na nie takie jak trzeba poglądy autorów (np. na Facebooku) to już cacy, a "Facebook to przecież prywatna firma i może usuwać sobie co chce" :)
Kościół rzymskokatolicki w Polsce od dawna przeżywa trudny czas. Z jednej strony wstrząsają nim afery pedofilskie, z drugiej mnożą się postulaty ograniczenia lekcji religii w szkołach bądź nawet wyprowadzenia ich z państwowego systemu edukacji. Widać też wyraźnie, że część hierarchii sprzyja nowemu stylowi duszpasterstwa wprowadzanemu przez papieża Franciszka, inni biskupi są jednak wobec niego - delikatnie rzecz ujmując - dosyć sceptyczni.
Znam i lubię ks. Rafała Jarosiewicza. Uważam, że w wielu kwestiach wykonuje dobrą robotę, w innych się z nim nie zgadzam. Palenie książek uważam za błąd, bo skojarzenia jakie wywołuje ten czyn są drastyczne.
Na łamach kierowanego do groteskowej opozycji portalu „Oko press” ukazał się artykuł <<Występuję w obronie Kościoła w Polsce”. Uczeń ma zostać „apostołem wiary”. Tego uczy religia w szkole>>, którego autorem jest Piotr Pacewicz (naczelny portalu, sekretarz Bronisława Geremka przy Okrągłym Stole, współzałożyciel „Gazety Wyborczej” i wieloletni zastępca redaktora naczelnego tego pisma).
W niedawnym głosowaniu w słowackim parlamencie, posłowie przyjęli uchwałę zobowiązującą rząd do odrzucenia ratyfikacji tak zwanej „Konwencji Stambulskiej”, czyli konwencji Rady Europu o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, zawierającej zapisy nawiązujące do ideologii gender. Wspomnianą uchwałę przyjęto zdecydowaną większością głosów: 101 posłów spośród 133 obecnych na sali plenarnej zagłosowało za. Dodajmy, że wspomniane głosowanie odbyło się tuż przed II turą wyborów prezydenckich, które ostatecznie wygrała zwyciężyła Zuzana Caputova - zwolenniczka LGBT i homoadopcji. Można więc powiedzieć, ze posłowie chcieli zabezpieczyć moralne zdrowie Słowacji właśnie na wypadek jej sukcesu.
Polonia w USA zorganizowała protesty przeciwko ustawie o zwrocie mienia żydowskiego, pozbawionego spadkobierców. Demonstacje odbyły się w tych kilku amerykańskich miastach, w których jest wielu Polaków, na przykład w Nowym Jorku i Los Angeles.
Kto był największym postrachem Żydów ukrywających się w czasach drugiej wojny światowej przed Niemcami? Nie był to ani fanatyczny nazista, Niemiec, ani nawet mężczyzna. To Żydówka, Stella Kübler – pisze Rafał Kuzak.
Medialne iluzje rzeczywistości tworzą wrażenie, że cały lud Wenezueli powstał przeciwko dyktaturze. Nie zmieni to jednak rzeczywistej sytuacji wewnętrznej w tym kraju. Mamy w tej chwili do czynienia z sytuacją patową: żadna ze stron nie ustępuje, ale żadna nie może wyeliminować przeciwnika – pisze Ryszard M. Machnikowski dla „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Wenezuelski blackout”.
Słowacy wybrali Zuzannę Czaputową, prawniczkę i liberalną polityk, na nowego prezydenta swojego kraju. To pierwsza sytuacja, w której prezydentem na Słowacji zostaje kobieta.
Od katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku minęło już niemal 10 lat. Wciąż jednak zdecydowanie więcej jest wątpliwości niż pewności dotyczących okoliczności tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Nie wszyscy z pewnością pamiętają też fakt, że zaledwie na kilka dni przed katastrofą polskiego samolotu, w drodze do Moskwy spadła maszyna bardzo podobna – Tu-204, kosząc po drodze 100 metrów lasu. To, co najbardziej odróżnia ten wypadek od katastrofy smoleńskiej to fakt, że przeżyli go… wszyscy.