Jerzy Bukowski: Księża, nie palcie książek!!! - zdjęcie
02.04.19, 08:45

Jerzy Bukowski: Księża, nie palcie książek!!!

18

Kościół rzymskokatolicki w Polsce od dawna przeżywa trudny czas. Z jednej strony wstrząsają nim afery pedofilskie, z drugiej mnożą się postulaty ograniczenia lekcji religii w szkołach bądź nawet wyprowadzenia ich z państwowego systemu edukacji. Widać też wyraźnie, że część hierarchii sprzyja nowemu stylowi duszpasterstwa wprowadzanemu przez papieża Franciszka, inni biskupi są jednak wobec niego - delikatnie rzecz ujmując - dosyć sceptyczni.

W tej sytuacji każde kontrowersyjne zachowanie kapłana, zwłaszcza mocno nagłośnione, urasta do rangi skandalu, nad którym nie sposób przejść do porządku dziennego. Księża powinni zdawać sobie sprawę, że muszą zachować szczególną ostrożność, aby nie zaszkodzić współtworzonej przez siebie wspólnocie religijnej i umieć powstrzymywać się przed działaniami mogącymi wzniecić falę nienawiści do będącej „na cenzurowanym” instytucji kościelnej.

Biorąc to wszystko pod uwagę trudno mi zrozumieć postępek kapłana, który zdecydował się spalić przed kościołem książki i inne przedmioty arbitralnie uznane przezeń za poważne zagrożenie duchowne dla wiernych. Nie odmawiam mu prawa do najbardziej nawet ostrej krytyki tego, co stanowi według niego dzieło szatana, ale urządzenie ogniska obok świątyni kompromituje go i jako księdza, i jako wykształconego człowieka. Czyżby naprawdę nie wiedział o tym, kto zasłynął w najnowszej historii z palenia książek i do czego doprowadził później świat?

Jeszcze bardziej dziwi mnie brak natychmiastowej, zdecydowanej reakcji biskupa diecezji, do której należy ów porywczy kapłan (pomijam nazwiska, ponieważ chodzi mi o problem, a nie o personalia), o którego wybryku obszerne informują już nie tylko krajowe media. Łatwo domyślić się, jaki jest ton ich komentarzy i ile szkód Kościołowi w Polsce wyrządził przesadnie ortodoksyjny ksiądz.

Gdyby rzeczowo przekonywał swoich parafian do zaprzestania lektury książek, które mogą spowodować religijny zamęt w ich umysłach i do wyrzucania przedmiotów mogących mieć zgubny wpływ na wiarę, dałoby się wejść z nim w rzeczową polemikę, a jego przełożeni nie musieliby się sporo nagimnastykować intelektualnie, moralnie oraz teologicznie aby obronić to, czego obronić się w żaden sposób nie da.

Ten smutny przypadek wypada skomentować starym powiedzeniem, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, a także od komunizmu i od każdego innego ideologicznego zacietrzewienia.

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Jerzy Bukowski

Komentarze (18):

Racjonalista2019.04.2 13:38
Caly Swiat juz z was sie smieje .Oszolomy!
Azazel2019.04.2 12:03
Zapraszam w najbliższą niedzielę na skromną uroczystość palenia szkodliwych książek: katechizmów kościoła katolickiego, albumów JPII, zestawów do spowiedzi przed I komunią, wypocin Międlara. Będzie też trochę krzyżyków. Figurki wszelakie plastikowe, zwłaszcza licheńskie maryjki z odkręcanymi łebkami, pójdą - ze względu na ochronę środowiska - do worka z plastikowymi śmieciami.
Beno2019.04.2 10:38
Panie Bukowski - bądź pan zimny albo gorący, a nie panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Dziś potrzeba Polsce ludzi mądrych i bardzo odważnych, a pan chyba ani do jednych ani do drugich - po tych bzdetach - nie należy. W filmie "Zakazane piosenki" był też jeden propfesor bardzo ostrożny: wszystkiego się bał i mówi: "ja jestem tylko ostrożny". Jak pan taki ostrożny i boi się wychylać, to zmień pan zawód i nie pisz pan głupstw.
Edward I2019.04.2 10:18
Panie Bukowski, co pan tu wypisuje! Muszę panu przypomnieć stare powiedzenie, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, a także od komunizmu i od każdego innego ideologicznego zacietrzewienia Nie rób pan z siebie faszysty lub co równie gorszące..komunisty, hehehe.
Marian2019.04.2 10:10
"Księża nie palcie książek!" - głupszego zawołania nie słyszałem. Długo pan nad tym myślał? Aby tylko pojawić się w mediach...
Wies2019.04.2 9:58
Polecam wszystkim rodzicom przejrzenie biblioteczek swoich dzieci i wszystkie satanistyczne wypociny do pieca.
Stachu2019.04.2 10:00
A później będzie tłumaczenie, że globalne ocieplenie to wymysł lewaków i że kiedyś Grenlandia była zielona?
Wies2019.04.2 9:56
Wszyscy egzorcyści mówią: palić przedmioty okultystyczne, inaczej działają na właściciela nawet bez jego świadomości. Może ma Pan ochotę zmagazynować u siebie te przedmioty ?
Alicja2019.04.2 9:20
Panie Jerzy Bukowski Kościół Katolicki przeżywa trudny czas już od ponad 2 tysięcy lat, i przetrwał nie dlatego, że się cofał przed złem, tylko dlatego, że wiara była silna, a wierni prezentowali postawy heroiczne. Dzisiejsze czasy można podsumować fragmentem "Ballady o trzęsących się portkach" z 1953 roku Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego: "GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM"
Beno2019.04.2 10:41
Dziękuję pani Alicjo - piękny wpis i wiersz - pozrawiam
M.2019.04.2 8:59
Jeśli ludzie kupili te książki a potem doszli do wniosku, że są złe, to co jest złego w ich zniszczeniu?
Stachu2019.04.2 9:29
A jak ktoś dojdzie do wniosku, że już nie chce być katolikiem, to co powinien zrobić z różańcami, krucyfiksami, maryjkami, katechizmami, modlitewnikami i kiczowatymi albumami "Nasz Papież" ?
Hayabusa2019.04.2 9:41
rozbiec się i z całej siły durnym lewackim łbem w mur
Stachu2019.04.2 9:57
Czarodziejskie ciasteczko z przedwczoraj już przestało działać?
Beno2019.04.2 10:43
Stachu - Hayabusa ma rację. Bardzo dobra rada na głupotę, którą kolejnym wpisem tylko potwierdzasz.
M.2019.04.2 9:48
Co znaczy "powinien"? Jeśli ja kupiłem X a potem uznam, że X jest złe, szkodliwe, to co powinienem zrobić z X? Rozdać? Popadłbym w sprzeczność ze sobą, gdyż zachęcałbym innych do tego, co sam uznaję za złe. Wyrzucić na śmietnik? Ktoś mógłby zabrać, efekt ten sam. Zostawić na półce? A po co taka "pamiątka", czy to nie świadczyłoby jednak, że nie do końca uznaję X za złe? Gdy ludzie odchodzą od wiary, to najczęściej ich katechizmy itd kurzą się latami na półce, bo stają się im obojętne. Niekiedy wywołują wrogość, ale agresja do rzeczy poświęconych, może świadczyć o... pewnie wiesz, o czym.
Stachu2019.04.2 9:59
A jak ktoś dojdzie do wniosku, że już nie chce być świadkiem Jehowy, to co powinien zrobić ze "Strażnicami", z "Przebudźcie Się", z "Biblią Nowego Świata" i z kiczowatym śpiewnikiem?
Urszula2019.04.2 10:13
Wyrzucić na śmietnik, ale nie robić z tego publicznej manifestacji. Mógł księzulo wsadzic do pieca to co mu podchodziło, a nie robic z tego publicznej egzekucji. Efekt tego jest taki, ze kupie sobie tego Harrego Pottera i sprawdzę co tam jest takiego złego. Tak zrobi wielu, np mój syn, ktory jest zakochany w Tolkienie.