Tomasz Terlikowski: Palenie książek to błąd - zdjęcie
02.04.19, 08:00

Tomasz Terlikowski: Palenie książek to błąd

34

Znam i lubię ks. Rafała Jarosiewicza. Uważam, że w wielu kwestiach wykonuje dobrą robotę, w innych się z nim nie zgadzam. Palenie książek uważam za błąd, bo skojarzenia jakie wywołuje ten czyn są drastyczne.

W niczym jednak nie zmienia to faktu, że nie rozumiem komentatorów, którzy porównują jego czyn do tego, co zrobił Nergal. Dlaczego? Bo tak się składa, że ten ostatni zniszczył księgę świętą, szczególną dla miliardów ludzi, a ksiądz Jarosiewicz spalił książki, które święte dla nikogo nie są. No chyba, że ktoś uznaje, że dla niego źródłem wiedzy o transcendencji, modelu życia i działania pozostają książki o Harrym Potterze czy saga „Zmierzch”.

Spalenie książek - nawet jeśli jest czynem nieroztropnym - nie jest zatem bluźnierstwem, a zniszczenie Biblii nim jest. I warto, by choć chrześcijanie o tym pamiętali. Mamy własny sposób myślenia i odbierania rzeczywistości, nie ma więc powodu, by przyjmować kanon myślenia nam obcy.

Tomasz Terlikowski

źródło: facebook

Komentarze (34):

brawo Ksiądz !!2019.04.2 16:45
a jak się mówi do czyjegoś umysłu to nie jest satanizm , pamiętajcie że pewne rzeczy już są ...
brawo!!2019.04.2 16:41
takie syfy się tylko pali , tak jak Policja pali narkotyki , satanistyczne przedmioty się tylko pali
Ben2019.04.2 12:56
Nie. Palenie okropnych książek które nie wnoszą nic konstruktywnego do literatury i służą do robienia wody z mózgów dzieciakom to nic straconego. Harry Potter? Na początku myślałem że to interesująca seria, ale z czasem widziałem że główny bohater staje się powoli okropnym Gary Stu. Mało tego, universum tutaj nie jest dobrze skonstruowane jako miejska fantastyka gdyż przez większość czasu siedzą w Hogwarcie. Ogólnie też powinna była być lepiej napisana. Saga Zmierzch...nie. Po prostu NIE. Ta seria jest tak zła. Tak okropna. Tak porąbana że prawie dostałem raka mózgu patrząc na to co zrobili z wampirami. Zamiast nieumarłych, nieśmiertelnych krwiopijców o nadprzyrodzonych zdolnościach, kreatury nocy które były wizytówką gotyckiego horroru i materiał na naprawdę potężnego przeciwnika dla każdego bohatera wspomnianego gotyckiego horroru dostaliśmy jakiś świecących w słońcu, nie mających emocji palantów i główną bohaterkę która ma charakter płaskiej drewnianej deski. Takie rzeczy należy palić. Byłoby złe gdyby to Sienkiewicza, Mickiewicza albo któregokolwiek Polskiego wieszcza dzieła były palone jak w Niemczech kiedy to Naziści i ich bojówki palili Goethego. I tak, palenie Bibli byłoby BARDZO złe.
MAREK2019.04.2 12:45
Przecież te książki i inne talizmany przynieśli wierni a nie ks. Jarosiewicz !!!
Marek2019.04.2 12:11
To jest gorsze niż błąd. W takim kk pozostanie 5 % fanatyków.
ak2019.04.2 12:02
Ci dorośli, którzy zabawili się w idiotów to nic. Tam były i współuczestniczyły w tym procederze dzieci. Jedni (państwo islamskie) wkładają dzieciom do rąk kałachy. Tu włożono do rąk dzieciom zapałki. I jedno i drugie może wyrządzić krzywdę. To, zaproszenie do udziału dzieci, których psychika, osobowość, patrzenie na świat się kształtuje, a jednocześnie są one jak niezapisana księga jest najgorsze. To co uczyniono z tymi dziećmi to taka "zapałczana pedofilia".
prowdziwy górol2019.04.2 11:57
wreszcie sie ktoś odwarzył podpalić to diabelstwo. przeciez polaki to dziady takie że hej. górole jesce do cegosik sie nadają choć tys mają pełno w gaciach. nima jus prowdziwych obrońców wiary.
WojtekP2019.04.2 11:53
O czym mówimy? Po pierwsze ten chłam to nie są książki. Po drugie jeszcze są resztki wolności i każdy może palić dowolny papier. Po trzecie diabeł merda ogonem i jemu oddane media szaleją.
Tak się pytam2019.04.2 11:05
PR-wy samobój w wykonaniu klech. Ciekawe kto podpowiedział im takie zachowanie - starozakonny "przyjaciel", otwarty, postępowy i "zaangażowany" katolik?
Agnieszka2019.04.2 11:20
A może to Jezus jest dla nich ważny a nie podlizywanie się głupkom od pijaru jak dla Hołowni czy powoli też chyba Terlikowskiego? A Jezus był specjalistą od strzelania sobie "pijarowych samobójów" w imię pełnienia woli Ojca. Gdyby dbał o pijar a nie o wierność Bogu, to nie zostałby ukrzyżowany, ale wyniesiony na przywódcę Izraela przez żydowskich kapłanów i lud.
Urszula2019.04.2 11:48
Uciekł przed ukoronowaniem go na króla Izraela, ale nie ustrzegł sie ukoronowania na króla Polski choć głosił wszem i wobec, że "królestwo moje nie jest z tego świata". Polacy postanowili: masz być królem Polski i basta.
Tak sie pytam2019.04.2 12:32
Zapomniałem dodać w swojej wyliczance przedstawicieli sekty ortodoksyjnej wśród których od najdawniejszych czasów roi się od wrogich kościołowi agentów i którzy zawsze chętnie najbardziej szkodliwe dla kościoła i wiernych idiotyzmy gotowi są popełnić w imię "prawdziwej wiary". Przepraszam za to niedopatrzenie.
Beno2019.04.2 10:59
Jak zwykle p. Terlikowski wszystko wiedzący musi zaistnieć. Szkoda, że często nie po właściwej stronie - taki "poprawny politycznie lewak" w przeciwieństwie do odważnych.
Agnieszka2019.04.2 10:48
Panie Terlikowski. Swoją "poprawnością polityczną" staczasz się w zastraszającym tempie do poziomu Hołowni, który już ogłosił z tego powodu śmierć polskiego Kościoła, choć ten gest to powrót do pierwszych dni jego świetności, gdy przy głoszeniu Ewangelii przez pierwszych apostołów gorliwość w nawróceniu nawet czarnoksiężnicy wykazywali. Co dla ciebie ważniejsze? Najważniejsze jest bycie "na fali poparcia", nie bycie zaszczutym, ale zaszczucie wierzących księży, by podlizać się ludziom, którzy pojęcia zielonego nie mają o co chodzi (bo nie widzieli potwornych skutków okultyzmu), ale uznani są za autorytet w tej kwestii tylko z racji tego, że są w przeważającej liczbie? Za nic pan masz dobro ludzi, którzy mogą ocalić swoje życie (nawet w dosłownym, fizycznym sensie) przez wyrzeczenie się szatana i szukają w tym wsparcia w Kościele? Zarządzasz panie Terlikowski, że dla opinii większości Kościół ma zaniechać dobrych, skutecznych praktyk przy wspieraniu ludzi a może nawet wsparcia tych, którzy najbardziej pomocy potrzebują? Co? Tak ci super z Hołownią, że ci nic nie dolega i życie się "układa", więc ci którym dolega jakieś cierpienie mają się pocieszać waszym "chrześcijańskim szczęściem" i "chrześcijańskimi sukcesami", obierając sobie was jako wzór do naśladowania? W Dziejach Apostolskich sytuacja była analogiczna i przez apostołów popierana: "Duża liczba uprawiających magię przynosiła swe księgi i palił je wobec wszystkich". Dz 19, 19a A wtedy książka to była rzecz wyjątkowo cenna pod każdym względem i nie trafiała na przemiał makulaturowy w celu produkcji papieru toaletowego. Gdyby nie było żal tylnej części ciała wielu ludzi, to może tą drogę wybrać - oddawać do skupu makulatury na papier toaletowy? I co? Wtedy będzie to słuszne, bo ekologiczne, oszczędzające lasy? Weźcie wy się ogarnijcie i zdecydujcie komu służycie panowie "katoliccy publicyści" albo choć raz pójdźcie na egzorcyzmy człowieka, który zaczynał od "Harrego Potera"..
schlesier 2019.04.2 12:40
Poopieram Pani zdanie w 100%, bez ewangelicznego zapału i determinacji w gloszeniu prawdy kościół zniknie .
Alicja2019.04.2 9:37
Panie Tomaszu Terlikowski nie zgadzam się z panem. Ksiądz stosując w praktyce nauki Starego Testamentu, (czyżby ośmielił się pan między wierszami krytykować Sary Testament?) osiągnął genialny efekt pedagogiczny. 1. Pokazał jak płytka jest wiara hierarchów (a wygląda na to, że wielu z nich jest ludźmi niewierzącymi (długi marsz lewactwa rozpoczęty w latach 60 ubiegłego wieku przez urzędy dotknął boleśnie również KK). 2. Ksiądz pokazał czynem, że trzeba walczyć o zbawienie człowieka, chronić go przed zagrożeniami duchowymi, a nie ciągle cofać się przed złem.
Urszula2019.04.2 10:28
Stary Testament nie obowiązuje chrześcijanina. Nie wie pani o tym? Jest Nowy Testament. To tak na marginesie. Swego czasu wynajęłam mieszkanie świadkom Jehowy. Myslałam, ze to ludzie uczciwi bo tak sa przedstawiani. Pomijam już fakt, ze wiele sprzętu mi zniszczyli, ale dobrali sie do moich rzeczy, które wg nich były szatańskie. I tak wyrzucili moja książeczkę do nabożeństwa jako pamiatkę, ktorą otrzymałam od mojej babci. Babcia kupiła ją gdy miała już zaawansowanego raka i wiedziała, ze wkrótce umrze i nie dozyje mojej pierwszej komunii. A była osoba bardzo religijną. Wyrzucono moje materiały o Nostradamusie i wiele numerów prasowych, ktore chciałam zachować. Wyrzucono też niektóre ksiązki beletrystyczne m.in. autobiografię Maryli Rodowicz bo była osobą niesłuszną wg nich. Na moje pytanie dlaczego to zrobili zakrzyczeli mnie informacjami o tym że mając taką literature w domu obrażam Jehowę. Widać, że obie te religie maja jednak wiele wspólnego - uzurpują sobie prawo do oceniania co jest dla człowieka dobre, a co złe.
Beno2019.04.2 10:54
a skąd ta wiedza? Gdzie to pisze, że Stary Testament nie obowiązuje? P. Jezus cały czas się powoływał na Stary Testament i proroków? A w Kościołach zawsze w niedzielę jest czytany jakiś fragment starego Testamentu.
Agnieszka2019.04.2 11:15
Co za bzdurne, nieuczciwe porównanie. Czy ci księża kazali nakraść po znajomych czy z bibliotek te książki i je przynieść do spalenia? Okradziono panią w imię czyichś przekonań a pani to śmie porównywać z tym, że ktoś przynosi swoje rzeczy i wyrzeka się zła z nimi związanego? A Stary Testament też obowiązuje chrześcijanina. Jezus nie przyszedł znieść Bożych Przykazań, ale wypełnić je w sposób doskonały. mówił o tym wyraźnie i pokazał to nie raz - np. gdy okazał miłosierdzie cudzołożnicy, ratując ją przed ukamienowaniem, ale kazał jej więcej nie grzeszyć. A w Nowym Testamencie w Dziejach Apostolskich przynoszenie do Apostołów i publiczne palenie ksiąg magicznych przez osoby uprawiające magię jest zapisany jako przykład nawrócenia pod wpływem działania łaski Bożej w czasie głoszenia Ewangelii: "Duża liczba uprawiających magię przynosiła swe księgi i palił je wobec wszystkich". Dz 19, 19a Robienie tego samego, co pierwsi chrześcijanie wynika z tego czy poważnie traktuje się swoją wiarę czy nie. I nie ma w tym żadnej uzurpacji a obowiązek czynienia tego, co uznaje się za dobre, zgodne z wolą Bożą. Pani dziś uzurpuje sobie prawo do zabraniania ludziom czynienia tego w co wierzą, uznają za dobre i zbawienne dla siebie, choć nikt nikogo tu nie okradł ani "nie uszczęśliwił na siłę" jak panią świadkowie Jehowy.
Agnieszka2019.04.2 10:57
To nie chodzi o Stary Testament, ale o Nowy. W Dziejach Apostolskich, gdy apostołowie głosili Ewangelię nawracali się też ludzie uprawiający magię i znakiem ich nawrócenia, wyrzeczenia zła było przyniesienie i palenie ksiąg magicznych. Nie robili tego samotnie, w zaciszu swych domów, ale publicznie wobec Kościoła a może nawet faktycznie wszystkich a nie tylko wobec braci w wierze.. "Duża liczba uprawiających magię przynosiła swe księgi i palił je wobec wszystkich". Dz 19, 19a Jak pan Terlikowski coś ma do palenia złych, niszczących ksiąg, to niech się czepia świętego Pawła, który to w Dziejach Apostolskich pochwali jaklo przejaw owoców Ducha Świętego z pierwszych dni Kościoła a nie zganił.
Urszula2019.04.2 11:30
Owszem, ma pani rację, ale mamy inne czasy i nie wszyscy uznają to co mówił apostoł Paweł czy inny ewangelista. Jeśli ktoś nie wierzy w nauki Biblii to publiczne, ostentacyjne palenie ksiąg uważane za dzielo szatana odniesie przeciwny skutek. Dałam Pani przyklad jak potraktowano katolicką Drogę do nieba jako dowód na to, że różne religie różnie podchodzą do problemu "ksiąg zakazanych". Dla śJ katolicka Książeczka do nabożeństwa" jest samym złem, dla katolików "Przebudźcie się" czy "Strażnica" to pisma sekciarskie. Czy któreś z tych ksiąg jest podręcznikiem dla uprawiających magię? Na pewno nie i dlatego należy dobrze sie zastanowić zanim będziemy urządzać takie publiczne przedstawienia. Nie należy być nadgorliwym bo, jak mówią, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Alicja2019.04.2 12:05
Agnieszko chodzi zarówno o Stary Testament, gdyż również na niego powołali się autorzy akcji, jak i o Nowy Testament. Ja odniosłam się do Starego Testamentu, bo wygląda na to, że pan Tomasz Terlikowski zatrzymał się na Starym Testamencie. Twoja wypowiedź jest solidna i rzeczowa, ale obawiam się, że pan Tomasz Terlikowski nie zmieni swojego postępowania osłabiającego KK.
andrzejhahn32019.04.2 9:04
teraz czas na palenie katolickiej makulatury
ACTA 22019.04.2 8:55
https://twitter.com/tterlikowski/status/770958910652084224
andrzejhahn32019.04.2 8:50
poganscy sekciarze katoliccy tylko pokazali jacy sa ciemni i zacofani
Ziggy 2019.04.2 8:39
Policzcie młodych na mszy po takim średniowiecznym wyczynie. Dawno tak się nie ubawili.
Agnieszka2019.04.2 11:39
No jasne. Jakby tam zrobili imprezę rodem z klubu go-go, to i biedroniaste i nowoczesne i wszelkie palikociaste by przyszły... Tylko nie wiem po co i komu taka frekwencja byłaby potrzebna..
Angelus2019.04.2 8:19
Jak już jesteśmy przy egzorcystach, to aż ciśnie się na usta pytanie. A czy egzorcyzmy w XXI wieku to nie jest błąd?
Zbyszek2019.04.2 8:28
Począwszy od XVIII wieku ludzie coraz powszechniej przestawali wierzyć we wpływ demonów na ich życie. Jak to się zatem stało, że wyszły na świat w wieku XX ? Myślimy, że w XXI już ich nie ma ? A może znowu je zapraszamy, jeszcze udając, że tak nie jest ?
Agnieszka2019.04.2 11:34
To idź i zobacz a potem się wypowiadaj. Diabeł zawsze był "nowoczesny", choć tylko przedrzeźniać Boga umie.
nie dla marksizmu2019.04.2 8:19
Dużo gorsze niż palenie satanistycznych książek było zniszczenie konserwatywnego znającego perfidię i zło nowej lewicy Abp. Wielgusa, panie Terlikowski.Kiedy pan przeprosi?
Wies2019.04.2 8:16
Zapytajmy egzorcystów czy palenie przedmiotów okultystycznych to dobry sposób na pozbycie się ich aby zerwać więzi duchowe z demonami czy też nie ? Dobrze chociaż że się chciały palić bo nie zawsze się palą.
Agnieszka2019.04.2 11:50
Obawiam się, że nawet pana Terlikowskiego - nie mówiąc o Hołowni czy znacznej części komentujących tu - najmniej obchodzi w tym wszystkim, czy w/w sposób zerwania więzi ze złym jest dobry czy jaki jest dobry sposób na zerwanie tych więzi z demonami ani nawet to czy demony istnieją i czy warto te więzi dla swojego dobra zerwać. Dla nich widać jedyną pożądaną więzią jest więź z ich bożkiem czyli opinią publiczną i własnym dobrym wizerunkiem "nowoczesnego chrześcijanina", więc najważniejsze jest to, co służy tej więzi a ten gest "wizerunkowo źle się sprzedaje", więc mniejsza o czyjeś zbawienie jak wizerunkowo tracą.
Pablo2019.04.3 0:16
Agnieszka - a Pani to bardziej wierzy w Boga wszechmogącego czy diabła wszechobecnego? Bo do tego sprowadza się oś sporu o eksces tych księży. Bóg nie jest antidotum na szatana. jest kimś nieporównanie potężniejszym. Więcej nawet - istnienie diabła jest ZALEŻNE od woli Boga. Bo Bóg to jedyny Byt nie wymagający uzasadnienia. Każdy inny byt (w tym rogaty) istnieje, BO ISTNIEJE BÓG,KTÓRY CHCIAŁ, BY TEN BYT ZAISTNIAŁ I NADAL, W TEJ KONKRETNEJ SEKUNDZIE, TRWAŁ! Bóg to Cristiano Ronaldo, a diabeł to trampkarz z Pcimia Dolnego. Sprawa druga - ci księża deprecjonują rozum jako dar, który otrzymaliśmy od Boga. Satanistami i opętanymi staniemy się według ich narracji z niejako automatu czytając Harry'ego. Poważnie? Naprawdę nikt już nie kuma znaczenia słowa "fikcja"? Kiedyś czytałem komiksy o Punisherze, a mimo to nie wziąłem spluwy i nie zacząłem uskuteczniać samosądów na ulicach (bynajmniej nie tylko dlatego, że państwo polskie robi wszystko, by obywatele nie mieli czym się bronić).