Przemawiając do uczestników Zlotu Gwiaździstego na Jasnej Górze, emerytowany metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski mówił o patriotyzmie Polaków, wskazując na rolę szkoły w jego budowaniu. W tym kontekście duchowny zwrócił uwagę na „wycinanie” nauczania historii, języka polskiego i innych przedmiotów kluczowych dla kształtowania tożsamości młodego człowieka.

- „Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler: nauczyć tylko dodawania i odejmowania, by powstała masa bezwolna do pracy na niemieckich polach szparagowych”

- stwierdził.

Jego słowa oburzyły polityków obozu władzy. W mediach społecznościowych grzmi m.in. europoseł Krzysztof Brejza.

- „Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler, by powstała masa bezwolna do pracy na niemieckich polach szparagowych - bredził dziś na Jasnej Górze abp Jędraszewski. Fanatyzm, szaleństwo, nienawiść. Reakcja Episkopatu powinna być natychmiastowa i radykalna. Ten człowiek robi krzywdę przede wszystkim kościołowi”

- napisał polityk.

W odpowiedzi jeden z internautów przywołał fragment pracy „Historia społeczna Trzeciej Rzeszy” Richarda Grunberga, w której opisano zmiany wprowadzone w systemie edukacji przez niemieckich nazistów.

- „Liczbę lekcji religii ograniczono do jednej tygodniowo. W szkołach zawodowych całkowicie usunięto religię z programu; w pozostałych kierownicy otrzymali wskazówki, by w nowym rozkładzie zajęć lekcje religii znalazły się na początku albo na końcu dnia szkolnego, co było oczywistą zachętą do wagarów”

- czytamy.

Trudno nie widzieć analogii z działaniami minister Barbary Nowackiej. Co natomiast abp Jędraszewski miał na myśli, kiedy mówił o niemieckich polach szparagowych? Portal PCh24.pl przypomina sygnowaną przez bliskiego współpracownika Hitlera Martina Bormanna notatkę na temat polityki wschodniej hitlerowskich Niemiec.

- „Gdyby robotnicy przez cały rok pracowali w rolnictwie, wówczas sami zjedliby znaczną część tego, co zostało zebrane, a zatem jest całkowicie słuszne, ażeby z Polski przybywali do uprawy ziemi i do żniw sezonowi robotnicy”

- czytamy.

- „Polacy mają z tego korzyść, ponieważ utrzymujemy ich w zdrowiu, dbamy o to, ażeby nie wyginęli z głodu itd. Nigdy jednak nie wolno nam podnieść ich na wyższy poziom, gdyż wówczas staliby się anarchistami i komunistami”

- dodawał nazista.