Kuriozalne. Najpierw szokujący spot, a teraz Hołownia liczy na wsparcie finansowe Polaków
Opublikowany wczoraj przez Szymona Hołownię spot, na którym zadrwiono z katastrofy smoleńskiej pokazał, ile prawdy jest w jego postulatach na temat łączenia Polaków. Oburzenia filmem nie kryli politycy zarówno z prawej, jak i lewej strony. Hołownia tłumaczył się, w końcu przeprosił, po czym stwierdził: „Kampania trwa dalej”. Dziś w trakcie konferencji prasowej w Warszawie przyznaje, że jeśli chodzi o finansowanie jego kampanii, liczy na wspólnotę.