Tupolew w ogóle nie powinien lecieć?
„Fakt” cytuje słowa Edmunda Klicha, z których wynika, że kapitan samolotu - Arkadiusz Protasiuk - odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu.