Wiadomości
Urzędnicy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w ubiegłym roku wykryli ponad 4,5 tysiąca właścicieli nieubezpieczonych pojazdów i wysłali wezwania do zapłaty kar za brak ubezpieczenia do ponad 20 tysięcy osób wykrytych już wcześniej. To, że się z auta nie korzysta urzędników, oczywista oczywistość, nie interesuje. W dodatku część kary trzeba zapłacić nawet w przypadku, gdy pojazd zarejestrujemy jednego dnia a ubezpieczenie wykupimy dopiero następnego.Jak z powyższego widać obywatel (czyli – powtórzę kolejny raz – człowiek OBYWAjący się bez swoich praw) ma być wyłącznie dojną krową, służącą do zdzierania haraczy na utrzymanie stale rozrastającej się, biurokratycznej machiny. Pominę już dobrodusznie fakt, że przymus ubezpieczeniowy (nie tylko OC, również ubezpieczenia społeczne i medyczne) jest pogwałceniem podstawowego prawa człowieka do wolności, bo to i tak nie dotrze do zaczadzonych socjalizmem głów. Jednak karanie nie za to, że bez ważnego ubezpieczenia wyjechało się na drogę al