Wiadomości
- Koniecznym warunkiem uwolnienia człowieka z niewoli zła jest żal za grzechy i oddanie siebie do całkowitej dyspozycji Stwórcy. Po grzechu pierworodnym „obraz i podobieństwo Boga” w człowieku (rozum, wolna wola oraz zdolność do miłości) zostały do tego stopnia zdeformowane, że człowiek o własnych siłach nie był w stanie pozwolić Bogu, aby go wyzwolił z niewoli grzechu i śmierci. To jest zasadniczy powód, dla którego Bóg stał się prawdziwym człowiekiem, członkiem wspólnoty ludzkiej. Będąc prawdziwym Bogiem (w Bogu nie ma przeszłości i przyszłości, lecz ciągłe „teraz”), Jezus Chrystus mógł z historii każdego człowieka wziąć na siebie całe zło i wynikające z niego cierpienie: „On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści. (…) On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. (…) Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich” (Iz 53, 4-6) - pisze ks. Mieczysław Piotrowski.