Terlikowski: Barbarzyńcy u władzy, czyli czego należy się obawiać
Jakoś nie potrafią się przejmować tym, że za sto lat Europa zostanie zalana Afrykańczykami. I to nie dlatego, bym w to nie wierzył, ale dlatego, że mam poczucie, że to nic nowego. Jest przecież czymś oczywistym, że jeśli Europejczykom nie chce się żyć, odechciało im się walczyć i stracili nie tylko sens życia, ale nawet wolę rozmnażania, to niebawem zostaną zastąpieni przez innych. Takich, którzy sens życia dostrzegają, którzy nie obawiają się męskiej walki, i dla których płodność jest darem, a nie zagrożeniem, z którym trzeba walczyć. Pytaniem nie jest zatem to, czy Europa stanie się kolorowa i w znaczącym stopniu (choć mam nadzieję, że nie całkowicie) islamska, ale kiedy to się stanie.