Politycy PiS krytycznie o ataku "babć w moherach" na dziennikarza TVP
Politycy PiS ostro skrytykowali wczorajsze zachowanie pod Pałacem Prezydenckim. Miał tam miejsce incydent: grupa starszych osób nie pozwoliła pracować reportowi TVP INFO, wyrywając mu słuchawki i popychając go przed kamerami. Chodzi o dziennikarza Radomira Wita, który relacjonował wczorajsze obchody miesięcznicy spod Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, Dziennikarz nie mógł relacjonować wydarzeń w tłumie, gdyż starsze osoby krzyczały, że nie ma prawa tam stać, a jedna pani z krzyżem w ręku wypięła mu słuchawki. - To tyle - skwitował reporter TVP INFO. - Proszę się uspokoić - mówił Wit do ludzi. - Oni chcą, byśmy się mieli teraz kłócić. Idźcie stąd, już was nie ma - odpowiedziała jedna ze starszych pań. - Won stąd do Moskwy! Resortowe sługusu! Sprzedałeś się - to inne okrzyki w kierunku dziennikarza i operatora telewizji, które padły wczoraj pod Pałacem Prezydenckim po marszu.