Wiadomości
Mam dwie wiadomości w klasycznym układzie – dobra i zła i do tego zestawu dodaję klasyczne pytanie. Od której zacząć? Od złej? Tym razem proponuje od dobrej, bo ta będzie bardzo krótka wiadomość. Donald Tusk już wie, że nie utrzyma się na stołku europejskim, ale przede wszystkim nie ma złudzeń, co do planów Jarosława Kaczyńskiego. Nie istnieje dokładniejszy wskaźnik nastrojów „lepszego towarzycha”, niż pewność takiego cwaniaka, jak Tusk, że sprawy idą w nieuchronnym kierunku. Wieści te są więcej niż dobre, ponieważ rozwiewają wszystkie złudzenia, co do bezwzględnej i wielowątkowej ofensywy zmierzającej do wyzwolenia Polski z PRL. Jaka w takim razie jest zła wiadomość? Też związana z Donaldem Tuskiem i jego zachowaniem. Parę chwil temu Tusk udzielił wywiadu sześciu europejskim gazetom naraz i ten wyszkolony socjopata podobnych rzeczy nie robi przypadkiem. W samym wywiadzie nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie rewolucyjne wypowiedzi Tuska. Nie dość, że całkowicie poszedł pod prąd eur