Minister Macierewicz ujawni dokumenty zastrzeżonego zbioru IPN
Szef resortu obrony zapowiada odtajnienie materiałów z sekcji poświęconej wojskowym służbom specjalnym PRL.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Szef resortu obrony zapowiada odtajnienie materiałów z sekcji poświęconej wojskowym służbom specjalnym PRL.
- Teraz słyszymy, że jesteśmy niepodlegli, ale nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie: "od kiedy". Chyba nie od momentu, kiedy wybraliśmy Wojciecha Jaruzelskiego, zbrodniarza i kata - na prezydenta? - mówi portalowi Fronda.pl Andrzej Gwiazda, legenda "Solidarności".
– Wiem, że mieliście to poczucie, że Polska jak gdyby o was zapomniała – mówił prezydent Polski Andrzej Duda podczas spotkania z Polakami na Ukrainie.
Wpis Natalii Niemen pochodzi z jej Facebooka:
Żadnego kraju niemieckie bestialstwo nie dotknęło tak strasznie jak Polski. Kiedy Niemcy dokonują dziś ogromnej pracy przy budowie nowej wizji polityki historycznej, my mamy obowiązek czynnie w niej uczestniczyć. Wiele spraw budzi ogromne wątpliwości – ich symbolem może być próba oczyszczenia pamięci zwolenników Wiecznych Niemiec, na czele z rodziną Stauffenbergów. Pomysł, by entuzjaści niemieckiej dominacji nad Wschodem stawali się patronami nowoczesnych Niemiec, jest czymś niemożliwym do przyjęcia. Polityczna gra historycznymi symbolami nie jest niewinną zabawą, skoro – jak dobrze wiadomo – symbole mają konsekwencje (nie mniejsze wcale od idei). Zgoda na pewną postać polityki historycznej szybko może się okazać bardzo kłopotliwa. Dlatego dyskusja jest potrzebna. Fakt, że dziś w Europie jesteśmy jednym z krajów o najwyższym poziomie sympatii wobec Niemiec, świadczyć może o tym, że w takiej dyskusji potrafilibyśmy zachować niezbędny dystans. Fakt, że żyje ciągle w Polsce pokolenie, któ
Portal Fronda.pl: Parlament Europejski, wbrew głośnym zapowiedziom jego przewodniczącego, Martina Schulza, „zamachem stanu” w Polsce się jednak nie zajmie.
- Bilans 15 grudnia 1970 r. był w Gdańsku tragiczny. - pisze na portalu społecznościowym dr hab. Sławomir Cenckiewicz.
Delegacja Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim skierowała list do przewodniczącego PE Martina Schulza, w którym krytycznie odnosi się do jego ostatnich wypowiedzi dotyczących bieżącej sytuacji w Polsce. "Pańska wypowiedź o rzekomym "zamachu stanu" w odniesieniu do działania legalnych, demokratycznie wybranych organów centralnej władzy w Polsce, tyleż oburzająca co absurdalna, wpisuje się w kampanię kwestionowania legitymacji demokratycznie wybranego rządu" - czytamy w liście europosłów PiS.
Szanowni Państwo, chcę dziś zwrócić się do Państwa, by zapewnić Was, że oczekiwane tak bardzo przez Polaków zmiany są i będą wprowadzane.
Trwa spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Swoje rozwiązanie tej kwestii zaproponował Paweł Kukiz wraz z innymi posłami Kukiz'15.
W stwierdzeniu, że Jarosław Kaczyński w ciągu miesiąca zmobilizował całą opozycję i postawił w jednym szeregu z „antykaczystowskim” elektoratem, jest prawdą i tylko prawda. Tylko, co z tej prawdy, poza oczywistością ma wynikać? Jest rzeczą naturalna, że rewolucja wyrzucająca ze strefy wpływów uprzywilejowane dotąd kliki, musi skutkować zjednoczeniem ponad podziałami. Nie pójdzie PSL przeciw PO, skoro jednym i drugim grożą wyroki sądów, a utrata stanowisk i ciężkiej kasy to już z całą pewnością. Czy Petru z bankierami i lobbystami poprze PiS, które chce ich mocodawców potratować podatkami i odciąć od dojenia Polski?
Na konferencji prasowej prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką dziennikarz "Gazety Wyborczej" zadał nietypowe pytanie głowie polskiego Państwa. Jednak prezydent RP skutecznie ostudził dziennikarza "GW".
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w ramach riposty na pytanie dziennikarza TVN podzielił się z nim takim właśnie pytaniem retorycznym.
Jarosław Kaczyński został zapytany przez reportera stacji TVN24 o to, czy odpowie na apel Platformy Obywatelskiej i przeprosi za słowa o gorszym sorcie.
Amerykańscy mordercy dzieci nienarodzonych nie znają żadnych granic. Według najnowszych informacji zza Oceanu trzy firmy aborcyjne zawarły kontrakt z kompanią, która miala "utylizować" zabite dzieci. Polegało to na wstępnym "przegotowaniu" ciał dzieci, a następnie wyrzuceniu ich na lokalny śmietnik.