Wiadomości
Przyznać się szczerze, bez bicia i nie kombinować. Czy komuś mówią coś następujące nazwiska? Guy Verhofstadt, Jean Asselborn i Ludwik Turko? Pytanie wygląda na retoryczne, prawda? A, że po Świętach wszyscy rozleniwieni to i nikomu się nie będzie chciało sprawdzać w Google, co za jedni. Nazwiska kompletnie anonimowe, ale zagadka bardzo prosta, bo jednym kluczem się otwiera. Guy Verhofstadt to holenderski liberał, obecnie osiadły w Brukseli. Dla porządku dodam, że należy do porozumienia liberałów i demokratów, w skrócie ALDE, to taka kanapowa frakcja w europejskim parlamencie, jednak proszę mnie nie pytać czym się zajmują, podobną wiedzą obciążał się nie będę. Jean Asselborn jest ministrem spraw zagranicznych Luksemburga, kraju, w którym zamieszkuje pół miliona obywateli, taki trochę mniejszy Poznań. Ostatni na liście, Ludwik Turko, urodził się ZSRR, dwukrotnie był posłem z list Unii Demokratycznej i pełnił funkcję sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Tyle chyba wystarczy, biografie maksy