Federacja na Rzecz Kobiet mistrzem manipulacji
Kiedy czytam kolejne wywiady ze zwolenniczkami aborcji coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, jak bardzo odporne są te panie na wszelką wiedzę choćby biologiczną czy z zakresu embriologii. To, co naukowo dawno zostało ustalone, one w przepiękny sposób odrzucają. Oczywiście pod hasłem obiektywności naukowej, demokracji, a przede wszystkim praw kobiet. A w zasadzie prawa jednego – prawa do aborcji, czyli prawa do zabicia dziecka, które w kobiecie się rozwija. No bo czym jest aborcja? Zniszczeniem życia, które – gdyby pozwolono mu się w pełni rozwinąć – przyszłoby na świat jako noworodek. Ludzki noworodek.