Tomasz Teluk: Irlandia - z bastionu wiary do kraju misyjnego
Upadek Kościoła w Irlandii, jednego z niewielu krajów, gdzie aborcja jest jeszcze całkowicie zakazana na wniosek samych obywateli, jest jednym z najbardziej spektakularnych przypadków, gdy grzechy własne i procesy sekularyzacji pogrążyły instytucje katolickie w europejskim kraju. Jeszcze przed wojną, walcząca z Brytyjskim imperializmem Irlandia, była jednym z najbardziej katolickich krajów Europy. Jednak skandale obyczajowe, a także procesy dechrystianizacji i desakralizacje doprowadziły państwo na skraj przepaści. Dziś „Zielona Wyspa” będąca westchnieniem polityków i ekonomistów jest krajem misyjnym. W zeszłym tygodniu pożegnałem przyjaciół, którzy udali się tam, aby budować Kościół w zasadzie od nowa. Przez ostatnie ćwierćwiecze skandale seksualne wśród duchownych nie schodziły z pierwszych stron gazet. Kościół, instytucja będąca fundamentem moralnym i politycznym Irlandczyków całkowicie się skompromitowała. Gdy wydawało się, że wszystko co złe odeszło już w przeszłość, w 2009 r. upu