Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Józef Stalin, kat Polaków, nie żyje od 65 lat

Wiadomości

Józef Stalin, kat Polaków, nie żyje od 65 lat

65 lat temu zmarł Józef Stalin, kat narodów, w tym narodu polskiego. W rocznicę jego śmierci przypominamy o wciąż mało przypominanej zbrodni, której Sowiecka Rosja dopuściła się na Polakach. W ramach ,,operacji polskiej'' zamordowano tymczasem 200 tysięcy naszych rodaków.

Adolf Hitler, fot. via Flickr (Recuerdos de Pandora), lic. CC BY-SA 2.0, zdj. edyt.

Wiadomości

Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Żydowscy żołnierze Hitlera

Jeden z wojennych losów: Alex Kurzem - mały Żyd z Białorusi trafił do Łotewskiego Waffen-SS, gdzie został maskotką pułku. Jego zadaniem było m.inn. wabienie czekoladą i cukierkami żydowskie dzieci broniące się przed wejścim do wagonów mających zawieźć je na śmierć. Alex żyje do dziś i mieszka od 1949 r. w Australii. Dziś wstyd mu za to, co robił jako dziecko. Zdjęcia dorosłych Żydów służących w armii Hitlera nie są publikowane.

printscreen youtube

Wiadomości

Jan Rokita: Kompletne dno, wstyd i katastrofa

Polska osiągnęła dno, gdy idzie o problem mnożenia przepisów prawnych - pisze na łamach tygodnika ,,Sieci'' Jan Rokita. Według najnowszego raportu ,,Barometr prawa'' Polska w całej Europie jest na PIERWSZYM MIEJSCU w rankingu państw o największej zmienności prawa. Wyprzedzamy nawet takie kraje jak Włochy czy Grecja, słynące ze swojego prawnego bałaganiarstwa.

fot. MEDEF, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia, zdj. edytowane

Wiadomości

Rozpoczął się proces Wałęsy. Haniebnie obrażał J. Kaczyńskiego

Dziś rozpoczął się proces byłego prezydenta Lecha Wałęsy, którego temeprament publicystyczny znają wszyscy chyba prawicowi i nie tylko internauci. Tym razem oskarżenie wyszło od nie byle kogo, ale od samego prezesa PiS i głównego stratega odnowienia Rzeczpospolitej, Jarosława Kaczyńskiego. Poszło o hańbiące ich autora słowa - Lech Wałęsa zarzucił mianowicie Jarosławowi Kaczyńskiemu, że to on jest odpowiedzialny za katastrofę Tupolewa, w której zginął jego brat i niemała część elity państwowej.

Marcin Charliński - poznał Boga na spowiedzi... w więzieniu

Wiadomości

Marcin Charliński - poznał Boga na spowiedzi... w więzieniu

Jako dwunastolatek sięgnął po narkotyki. Potem zaczął okradać swoich rodziców i innych ludzi, aż w końcu doszło do napadów z bronią i handel narkotykami. To w więziennej celi poznał Boga. Marcin Charliński, ojciec czwórki dzieci, pacjent Stowarzyszenia KARAN, członek wspólnoty Przymierze Miłosierdzia podzielił się swoim świadectwem. - Chłopaki rozpisywali wyjścia do kaplicy i zapytali mnie, czy idę. Powiedziałem, że tak, zobaczę co słychać "na kryminale". Usiadłem w ławeczce w kaplicy. Chłopaków nie ma. Rozglądam się, a oni w kolejce do konfesjonału. Pytam, co robicie, gdzie idziecie. Wyspowiadać się - odpowiedzieli. Jak to się wyspowiadać, do tego kapelana, który siedzi codziennie u wychowawcy na herbatce i ciasteczkach? Jak ja mu powiem, to do końca życia nie wyjdę z tego więzienia - opowiadał

Zabiegajcie o swoje zbawienie. Piekło to rzeczywistość wprost mrożąca krew w żyłach

Wiadomości

Zabiegajcie o swoje zbawienie. Piekło to rzeczywistość wprost mrożąca krew w żyłach

Zdaniem wielu, część potępionych wystawiona zostanie, pośród wielu innych i strasznych katuszy, na działanie mrozu najstraszliwszego z możliwych. Wielebny Beda przytacza taką oto opowiastkę o człowieku zwanym Trithelmusem. Człowiek ten chorował ciężko i pewnej nocy uznano go za zmarłego. Rankiem, ku zdziwieniu wszystkich czuwających przy nim, odzyskał świadomość i wstał z łoża boleści, mówiąc, że Bóg zgodził się przedłużyć jego żywot, by dać mu szansę na całkowitą odmianę. Podzieliwszy majątek pomiędzy swe dzieci i oddawszy część jego ubogim, żyć począł inaczej niż przedtem.

fot. Piotr Drabik, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Wiadomości

Tomasz Siemoniak stanął... w obronie Antoniego Macierewicza

Coś w polskiej polityce rzadkiego, a po stronie opozycji totalnej bez mała niespotykanego: uczciwość względem politycznego konkurenta! Były szef MON Tomasz Siemoniak stanął w obronie Antoniego Macierewicza, którego kłamliwie oskarża się o gigantyczne nadużycia w wydatkach za pośrednictwem kart płatniczych.

fot. Presidential Administration of Ukraine, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia

Wiadomości

Wiceszef MSZ: Mamy problem z Ukrainą - i to od dawna

- Kolejne spotkanie polskiego zespołu do spraw dialogu prawno-historycznego z jego izraelskim odpowiednikiem jest raczej kwestią tygodni, niż miesięcy - powiedział w radiowych "Sygnałach dnia" wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Jak dodał, tematy spotkań nie muszą ograniczać się do noweli ustawy o IPN. Cichocki odniósł się też do słów szefa ukraińskiej dyplomacji o tym, że na eskalacji sporów nie zyska ani Polska ani Ukraina, a jedynie Rosja. W czwartek w Jerozolimie doszło do pierwszego spotkania polskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z jego izraelskim odpowiednikiem. Zespoły powstały zgodnie z ustaleniami, jakie zapadły w rozmowie szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, do której doszło w związku z sytuacją wokół nowelizacji ustawy o IPN.

Jerzy Bukowski: Ich jest dzisiaj ,,za grobem zwycięstwo''

Wiadomości

Jerzy Bukowski: Ich jest dzisiaj ,,za grobem zwycięstwo''

Kiedy w ponurych latach 70. i 80. ubiegłego wieku opowiadałem swoim harcerzom z krakowskiego szczepu Związku Harcerstwa Polskiego „Żurawie” o tragicznym bohaterstwie żołnierzy polskiego powojennego podziemia niepodległościowego zwanych dzisiaj Wyklętymi (oni sami wolą, kiedy określa się ich mianem Niezłomnych) zastanawiałem się, czy oraz kiedy będzie można o nich mówić otwarcie, a nie tylko półgębkiem, nieoficjalnie.

Fot. Mateusz Opasiński via Wikipedia, CC 4.0

Wiadomości

Prof. Romuald Szeremietiew: To Żołnierzom Wyklętym zawdzięczamy naszą wolność

Władze komunistyczne starały się podporządkować ludzi, którzy znaleźli się pod jej panowaniem. Komuniści przy tym stosowali terror na masową skalę likwidując każdego, kogo uznali za przeciwnika. Jednak sprawą zasadniczą w procesie „umacniania podstaw władzy ludowej” było odebranie ludziom własności i tym samym możliwości zapewnienia sobie bytu. Człowiek obawiający się o byt rodziny stawał się bardziej uległy, mniej zdolny do stawiania oporu, bezbronny. A dysponentem limitującym środki do życia była komunistyczna władza. Aby więc złamać opór w społeczeństwie komuniści odbierali nie tylko fabryki, czy sklepy, ale także ziemie chłopom nie wahając się stosować najdrastyczniejsze środki (wielki głód na Ukrainie w latach 30-tych).

Fot. Chruściel via Wikipedia, CC 0

Wiadomości

Ryszard Czarnecki: Mamine ciasteczka zamiast reparacji?

W czwartkowym „New York Times” na pierwszej stronie mogliśmy przeczytać tekst zatytułowany: „Świat może uczyć się mówić Heimat”. Amerykański dziennik uznał, że będzie to trzecie międzynarodowe niemieckie słowo – po „Kindergarten” (przedszkole) i „Schadenfreude” (radość z cudzego nieszczęścia). Hmm, wydawałoby się, że takim międzynarodowym pojęciem jest też niemieckie „Arbeit macht frei” czy słowo „Konzentrationslager”.Okazało się jednak, że amerykański dziennikarz, a może raczej, sądząc z nazwiska, niemiecki korespondent tej gazety, owych pojęć nie zna. Jeśli to Niemiec, nie jest to specjalnie dziwne, bo wypychanie z obszaru zbiorowej i indywidualnej świadomości poczucia niemieckiej winy za ludobójstwo Żydów, Polaków i innych nacji wydaje się być częścią konsekwentnej niemieckiej polityki historycznej. Ale prawdę mówiąc, Amerykanom też się nie dziwię, skoro ich prezydent Franklin D. Roosevelt nie wierzył wysłannikowi polskiego rządu, Janowi Karskiemu, jak straszliwą zagładę zgotowali N

tęcza, fot. Łukasz Plewnia, lic. CC BY-SA 2.0, zdj. edyt.

Wiadomości

Krystyna Pawłowicz bezlitosna dla Mateusza Kijowskiego

Prof. Krystyna Pawłowicz, deputowana do Sejmu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, nie lituje się wzorem lewackich ,,totalniaków'' nad rzekomą tragedią Mateusza Kijowskiego. Jak wiadomo szef Komitetu Obrony Demokracji, organizacji skrajnie szkodliwej i zwalczającej legalnie wybrany rząd polski, popadł w finansowe tarapaty. W ubiegłym roku zorganizowano na jego rzecz głośną zbiórkę, co według własnych Kijowskiego zapewnień pozwoliło mu godnie przeżyć święta.