Jerzy Bukowski: Moralni troglodyci...
Jakimże trzeba być zacietrzewionym politycznie moralnym troglodytą, żeby publicznie deklarować rozebranie nie zbudowanego jeszcze pomnika poświęconego ofiarom jednej z największych tragedii w historii Polski po II wojnie światowej, w której zginęła elita niepodległego państwa wywodząca się również z partii protestującej dzisiaj przeciw tej formie ich uczczenia?