Zełenski po rozmowie z Trumpem: W poniedziałek spotkamy się w Waszyngtonie
Po nocnej rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wyrusza w podróż do stolicy Stanów Zjednoczonych.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Po nocnej rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wyrusza w podróż do stolicy Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, po środowych rozmowach w Berlinie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem oraz po telekonferencji z prezydentem USA Donaldem Trumpem, wyraził nadzieję, że nadchodzące spotkanie amerykańskiego przywódcy z Władimirem Putinem przyniesie przełom w sprawie zakończenia działań wojennych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w stanowczych słowach odniósł się do zaplanowanych na piątek rozmów Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. „(…) nie mogą oni podjąć żadnych decyzji dotyczących Ukrainy bez naszego udziału” – podkreślił ukraiński przywódca.
Ilham Alijew zdecydował o przekazaniu 2 milionów dolarów na wsparcie Ukrainy po serii rosyjskich ataków na obiekty energetyczne należące do Azerbejdżanu. Decyzję poprzedziła rozmowa telefoniczna z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, która odbyła się 10 sierpnia 2025 roku.
Nowy prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Ołeksandr Ałfiorow, w rozmowie z Polską Agencją Prasową zapowiedział gotowość do współpracy z Polską w sprawie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz innych konfliktów polsko-ukraińskich. Jego zdaniem dialog powinien zastąpić historyczne spory, a każde państwo ma prawo do własnej pamięci i bohaterów.
W niedzielę nad ranem lotnisko w Soczi, jednym z głównych punktów komunikacyjnych południowej Rosji, stało się celem ataku ukraińskich dronów. W wyniku eksplozji i pożaru w magazynie paliwowym wstrzymano dziesiątki lotów. Do akcji gaśniczej zaangażowano ponad 120 strażaków. To kolejny w ostatnich tygodniach przykład skutecznych uderzeń Ukrainy na rosyjską infrastrukturę strategiczną – tym razem w samym sercu „letniej stolicy” Federacji Rosyjskiej.
Ktoś może powiedzieć, że żołnierz nie ma znaczenia dla Putina. Ale to niezupełnie jest prawda. Prezydent Putin nie bez powodu woli wydawać ogromne kwoty na werbowanie ochotników, bo boi się przeprowadzenia mobilizacji. A skoro nie ma mobilizacji to państwo musi cały czas wydawać kolejne miliardy dolarów każdego miesiąca na bonusy dla ochotników.
Gdy nocą z 30 na 31 lipca Kijów po raz kolejny znalazł się pod ciężkim ostrzałem rosyjskich rakiet i dronów, mieszkańcy miasta nie wiedzieli, czy rano się obudzą. Dla wielu ta noc była ostatnia. Ale dla Weroniki – młodej kijowianki z dzielnicy Swiatoszyńskiej – zakończyła się czymś, co można nazwać jedynie cudem.
Sytuacja w Donbasie staje się coraz bardziej dramatyczna. Jak informuje brytyjski dziennik The Telegraph, Rosja zbliża się do miasta Dobropillia – ostatniego punktu oporu broniącego dostępu do strategicznego Pokrowska. Zdobycie tej miejscowości może otworzyć Rosjanom drogę do pełnego okrążenia Pokrowska, co w praktyce oznaczałoby przejęcie kontroli nad kluczową częścią obwodu donieckiego. Władimir Putin już wcześniej ogłaszał te tereny jako część „rosyjskiego świata”, teraz próbuje to wymusić zbrojnie.
Wieczorem 24 lipca ukraiński front doświadczył niespodziewanego i groźnego paraliżu. Systemy komunikacji satelitarnej Starlink, które od początku pełnoskalowej inwazji Rosji są filarem ukraińskiej łączności wojskowej, nagle przestały działać. Przez około trzy godziny ukraińskie oddziały pozostawały bez dostępu do łączności, a co za tym idzie – bez możliwości koordynowania działań, kierowania dronami i prowadzenia rozpoznania.
Sytuacja na Ukrainie rozwija się w tempie zawrotnym. Dziś usiadłem pisać analizę związaną z kryzysem politycznym na Ukrainie i protestami dla jednego z wydań, z którym współpracuję, a już wieczorem była zupełnie nieaktualna.
„Jest to ogromny błąd obecnej ekipy rządzącej ... chyba największy od początku wojny. Tragedia tej sytuacji polega na tym, że ten ruch burzy zaufanie do głowy państwa” – pisze Mikołaj Susujew, komentując podpisanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ustawy uderzającej w instytucje antykorupcyjne.
Dwa dni temu ukraiński parlament przegłosował, a prezydent podpisał szokującą ustawę, likwidującą niezależność instytucji zwalczających korupcję. Przeciwko działaniom ukraińskich władz protestuje społeczność międzynarodowa, ale również sami Ukraińcy. Na ulice wielu miast, w tym Kijowa, wyszli demonstranci, którzy domagają się walki z korupcją.
Ukraiński parlament przegłosował ustawę, która podporządkowuje antykorupcyjne instytucje prokuratorowi generalnemu.
W samym sercu ukraińskiej stolicy doszło do zbrodni, która może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko stratę jednego z wyższych oficerów. Pułkownik Iwan Woronicz – elita Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), członek legendarnej jednostki „Alfa” i specjalista od operacji sabotażowych – został zamordowany w Kijowie. Według nieoficjalnych źródeł jego śmierć to precyzyjny atak rosyjskich służb, zemsta za działania, które od lat godzą w interesy Kremla.