USA i Ukraina podpisały umowę surowcową
Po długich i ciężkich negocjacjach, USA i Ukraina podpisały tzw. umowę surowcową. Po raz kolejny okazało się, że negocjacjom w takich sprawach najbardziej sprzyja cisza i dyskrecja.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Po długich i ciężkich negocjacjach, USA i Ukraina podpisały tzw. umowę surowcową. Po raz kolejny okazało się, że negocjacjom w takich sprawach najbardziej sprzyja cisza i dyskrecja.
W połowie września 2025 roku Rosja i Białoruś planują przeprowadzenie wspólnych ćwiczeń wojskowych „Zapad-2025”, w których ma wziąć udział ponad 13 000 żołnierzy. Choć oficjalnie mają one charakter defensywny, Ukraina i państwa NATO obawiają się, że mogą posłużyć jako pretekst do eskalacji konfliktu lub nowej ofensywy.
„Ukraina próbuje zachować swoją niezależną od Moskwy państwowość, swoją tożsamość narodową, swoją armię, jak również i perspektywy rozwoju swojego państwa i otwartą drogę dla integracji z zachodem, w której Kijów widzi szansę na lepszą przyszłość dla siebie. (…) Te główne cele na dzień dzisiejszy Ukrainie udało się zrealizować. Natomiast odzyskanie terenów utraconych wydaje się być dla Kijowa po prostu zbyt kosztownym i ryzykownym przedsięwzięciem” - pisze dla Frondy od lat mieszkający w Polsce ukraiński publicysta Mikołaj Susujew.
Jak podają media, rosyjskie siły okupacyjne wprowadziły do użytku nową broń – bezzałogowy statek powietrzny o nazwie „Banderol”. Ekspert ds. łączności i walki elektronicznej Serhij „Flash” Bieskrestnow poinformował, że od kilku tygodni maszyny te są wykorzystywane do ataków w obwodzie odeskim, powodując poważne straty i komplikując działania ukraińskiej obrony powietrznej.
Za każdym razem gdy toczy się dyskusja, o tym jak USA mogą porzucić Ukrainę to pojawia się kwestia "pomocy wojennej od USA bez której Ukraina zbyt długo nie powalczy".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po kolejnych nocnych Rosji, tym razem na Kijów, stwierdził, że od 44 dni Władimir Putin łamie amerykańskie propozycje rozejmu, unikając odpowiedzialności za swe zbrodnicze działania.
Donald Trump ostro zaatakował Wołodymyra Zełenskiego po tym, jak ukraiński przywódca zapowiedział, iż jego kraj nie uzna oddania Rosji okupowanego Krymu. „To właśnie podżegające wypowiedzi Zełenskiego sprawiają, że tak trudno jest zakończyć tę wojnę” – stwierdził prezydent USA.
W nocy z 21 na 22 kwietnia Rosja przeprowadziła zmasowany atak dronami na cele cywilne w całej Ukrainie. Najtragiczniejsze skutki przyniósł nalot w mieście Marhaniec, gdzie dron kamikadze FPV uderzył bezpośrednio w autobus przewożący pracowników lokalnego przedsiębiorstwa. Zginęło co najmniej 9 osób, a 30 zostało rannych – poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS).
Ogłoszony przez Władimira Putina rozejm wielkanocny spotkał się z gwałtowną reakcją ukraińskich władz i ekspertów. Wśród najostrzejszych krytyków znalazł się Anatolij Chrapczyński, ekspert lotniczy, który w rozmowie z Kijów24 porównał wiarę w intencje Rosji do „oszukiwania samego siebie”.
W piątek 18 kwietnia prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret rozszerzający listę sankcji, na której znalazły się trzy chińskie firmy z sektora zaawansowanych technologii i przemysłu lotniczego. Decyzja ta wywołała kontrowersje i jeszcze bardziej napięła relacje pomiędzy Kijowem a Pekinem. To pierwsze tak bezpośrednie uderzenie Ukrainy w chińskie interesy od początku wojny.
Rosyjska ofensywa w Ukrainie trwa w najlepsze, a tymczasem z Waszyngtonu płyną niepokojące sygnały. Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że Stany Zjednoczone mogą się wycofać z wysiłków dyplomatycznych, jeśli w ciągu najbliższych dni nie nastąpi przełom w rozmowach pokojowych. Do tych słów odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM. Jego diagnoza jest jednoznaczna: Amerykanie zachowali się naiwnie, a ewentualne wycofanie się USA z konfliktu będzie poważnym zagrożeniem dla Polski.
Jak podają media, w środę, 17 kwietnia, pod Pokrowskiem w obwodzie donieckim doszło do jednego z największych rosyjskich natarć pancernych od początku inwazji na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że armia rosyjska poniosła w tym starciu druzgocącą porażkę, a jej siły zostały rozbite przez ukraińskie brygady obronne.
Jak podają światowe media, w Paryżu ruszyła intensywna runda rozmów międzynarodowych dotyczących przyszłości wojny w Ukrainie. Do amerykańskiej delegacji, którą tworzą sekretarz stanu Marco Rubio oraz specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff, dołączył generał Keith Kellogg – specjalny przedstawiciel USA na Ukrainie. Obecność wysokich rangą urzędników sygnalizuje wzrost znaczenia trójstronnych rozmów z udziałem Stanów Zjednoczonych, Francji i Wielkiej Brytanii.
Ukraińska armia przeprowadziła zmasowaną ofensywę na bazę wojskową Rosjan w obwodzie kurskim. To odpowiedź na barbarzyński atak na miasto Sumy, który Rosjanie przeprowadzili w Niedzielę Palmową.
Po latach starań, Fundacja Wolność i Demokracja otrzymała zgodę władz ukraińskich na przeprowadzenie ekshumacji szczątków Polaków zamordowanych przez oddziały UPA w lutym 1945 roku w miejscowości Puźniki na Podolu. W wyniku nocnego napadu zginęło tam od 70 do 100 osób.