Zełenski: Kontrolujemy 74 miejscowości w obwodzie kurskim
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że prowadzące ofensywę w obwodzie kurskim ukraińskie oddziały zdobyły już kontrolę nad 74 miejscowościami.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że prowadzące ofensywę w obwodzie kurskim ukraińskie oddziały zdobyły już kontrolę nad 74 miejscowościami.
Obecnie Stany Zjednoczone wydają na nią około 5% budżetu Pentagonu, czyli niewiele, jak na zaabsorbowanie Rosji i wyniszczanie jej infrastruktury wojskowej. Koszty jednak się kumulują któryś rok z rzędu, a to już trzeci rok rosyjskiej agresji, a może będzie czwarty i piąty, zaś Ameryka ma żywotne interesy w zakresie bezpieczeństwa bardziej w rejonie Indo-Pacyfiku - mówi w rozmowie z Frondą ekspert Warsaw Enterprise Institute, Andrzej Talaga.
„Enerhodar. Z Nikopola mamy informację, że rosyjscy okupanci wzniecili pożar na terenie elektrowni atomowej w Zaporożu” – poinformował Zełenski za pośrednictwem swojego konta na X. Palić miała się chłodnia kominowa Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskie pierwszy raz odniósł się publicznie do działań ukraińskiej armii na terytorium Rosji. Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu ukraiński przywódca mówi o „wypieraniu wojny na terytorium agresora”.
Ukraińska armia kontynuuje swoją ofensywę na terytorium Rosji, zyskując coraz większe obszary w obwodzie kurskim. Rosyjskie wojska, zaskoczone skutecznością ukraińskiego natarcia, starają się zorganizować obronę, jednak wyraźnie napotykają trudności. W odpowiedzi na te wydarzenia Kreml ogłosił "operację antyterrorystyczną" w obwodach kurskim, biełgorodzkim i briańskim, powierzając jej nadzór szefowi FSB, Aleksandrowi Bortnikowowi, zaufanemu człowiekowi Władimira Putina.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera uważa, że ukraińska operacja wojskowa na terytorium Rosji to niezwykle bolesny cios dla Moskwy oraz moment zwrotny w trwającej od blisko 2,5 roku wojnie.
Około 6 tys. mieszkańców graniczącego z Rosją obwodu sumskiego musi natychmiast opuścić swoje domy z uwagi na rozpoczęte przez Rosjan bombardowania. To najpewniej odwet za trwający rajd ukraińskich sił w obwodzie kurskim w Rosji, gdzie Ukraińcom udało się m.in. przejąć kontrolę nad punktem Gazpromu w Sudży.
„Niewątpliwie to wielki sukces Ukraińców, że po raz kolejny wykonują działania rajdowe, a Rosjanie są bezradni - uporają się z tym po kilku dniach, ale już będzie za późno, bo Ukraińcy zrobią odskok” – powiedział gen. Waldemar Skrzypczak, komentując działania ukraińskiej armii w obwodzie kurskim.
„To Ukraińcy, mimo że są w defensywie, przejmują jednak inicjatywę i zaczynają dyktować warunki” – mówi gen. Roman Polko, komentując wydarzenia w obwodzie kurskim, gdzie od wczoraj działają ukraińskie siły.
Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała o zatrzymaniu siatki dziewięciu rosyjskich agentów działających a trzech ukraińskich miastach.
Jak przewiduje Narodowy Bank Ukrainy (NBU) tylko do końca przyszłego roku aż o 700 tys. osób może wzrosnąć liczba ukraińskich obywateli, którzy wyemigruje ze swojej ogarniętej wojną i jej konsekwencjami decyzji.
Dwa i pół roku intensywnego konfliktu z Rosją wywarło ogromny wpływ na Ukrainę, która zmaga się z dramatycznymi skutkami wojny. Wojsko ukraińskie, zmęczone nieustannymi starciami, boryka się z poważnymi problemami kadrowymi. ABC News informuje, że obecnie brakuje ochotników do służby wojskowej, a jednostki na froncie z trudem przechodzą rotacje, co prowadzi do dalszego postępu Rosjan w obwodzie donieckim.
Jak podają agencje informacyjne, w nocy Rosja zrealizowała największy atak dronów na Kijów od początku roku, wystrzeliwując kilka fal bezzałogowców szturmowych Shahed na stolicę Ukrainy.
Jeszcze w tym roku mają trafić na Ukrainę długo wyczekiwane przez Kijów myśliwce F16. Jednak amerykańscy eksperci przestrzegają ukraińską stronę, że pojawienie się F16 nie zmieni w sposób radyklany sytuacji na froncie.