Ukraina
Wczoraj polska straż graniczna zatrzymała Ihora Mazura, wpółpracownika ukraińskiego rzecznika praw człowieka i weterana wojny z Rosją. Mężczyznę zatrzymano na podstawie listu gończego Interpolu, wydanego na wniosek Rosji. - Zarówno Ukraina, jak i Rosja są stronami porozumienia Interpolu i jest obowiązkiem służby straży granicznej zatrzymanie takiej osoby - powiedział szef dyplomacji Jacek Czaputowicz Jednak zdaniem wiceprezesa Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, "decyzja o zatrzymaniu może nam zaszkodzić, a Ihor Mazur powinien zostać wypuszczony i przeproszony". - Decyzja o zatrzymaniu, jakkolwiek prawnie nie byłaby ona uzasadniona, jest politycznie absurdalna i może nam tylko i wyłącznie zaszkodzić. Przykre, że tracimy oddane nam i przyjazne środowisko (...) Uważam, że Ihor Mazur powinien zostać wypuszczony i przeproszony za to, co się stało - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl Rafał Dzięciołowski, wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. Według niego, sprawa powin