Sąd Najwyższy USA kręci bicz na cenzurę w mediach społecznościowych?
„Dzisiejsze platformy cyfrowe dają możliwość przedstawiania historycznie bezprecedensowej ilości wypowiedzi, w tym wypowiedzi urzędników rządowych. Jednak równie bezprecedensowa jest skoncentrowana kontrola tak wielu wypowiedzi w rękach kilku prywatnych stron” – powiedział sędzia Sądu Najwyższego USA Clarence Thomas, sprzeciwiając się ochronie, jaką gwarantuje paragraf 230 „Ustawy o przyzwoitości komunikacji” (Communications Decency Act) korporacjom określanych łącznym mianem „Big Tech”.