Przemyśl jest jednym z polskich centrów pierwszej pomocy uchodźcom. Do tego przygranicznego miasta dociera znaczna część uciekających przed wojną Ukraińców. W Przemyślu nie każdy jest jednak mile widziany, co nie umknęło uwadze prasy niemieckiej.
Niemiecki ogólnokrajowy dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung opisał sytuację, w której na granicy polsko-ukraińskiej pojawił się włoski polityk Matteo Salvini - znany z wypowiedzi popierających politykę Władimira Putina.
"Wojciech Bakun sprawia wrażenie, jakby był równocześnie we wszystkich miejscach Przemyśla; miasta, którego jest prezydentem. Trudno go nie zauważyć, wysoki mężczyzna w okularach i mundurze góruje nad tłumem" - pisze komentator FAZ Joerg Thomann.
"Jednak nie każdy witany jest w Przemyślu z otwartymi rękami" - podkreślił Thomann. Wskazał następnie wprost, że Salvini pojawił się w Przemyślu jako "włoski turysta" i został przez prezydenta Bakuna "zbesztany".
W artykule wskazano także, że Bakun określił obecność Salviniego na granicy mianem "bezczelności".
"Dla mnie jest to kompletne nieporozumienie, żeby taka osoba brała udział w jakiejkolwiek misji humanitarnej, gdzie agresorem i sprawcą ludzkich nieszczęść jest sponsor Salviniego, czyli sam Władimir Putin. Czy to oznacza, że próbują rozwiązywać konflikty, które sami wytworzyli?" - sytuację skomentował prezydent Bakun w rozmowie z portalem Fronda.pl.
jkg/deutsche welle
