Scholz: Rosja nie jest już wiarygodnym dostawcą energii
Kanclerz Niemiec zabrał głos w kwestii dostaw gazu z Rosji. Na konferencji prasowej Olaf Scholz podkreślił, że Rosja przestała być wiarygodnym dostawcą energii.
Kategoria
Sekcja: Świat
Kanclerz Niemiec zabrał głos w kwestii dostaw gazu z Rosji. Na konferencji prasowej Olaf Scholz podkreślił, że Rosja przestała być wiarygodnym dostawcą energii.
Czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym oświadczył, że „zasłużył na wakacje”. Komentatorzy zastanawiają się, czy w ten sposób zapowiedział swoje odejście, czy jedynie chce zbadać reakcje Moskwy.
Jak wynika z danych zebranych i opracowanych przez niemiecki Federalny Urząd Kryminalny (BKA), liczna incydentów i przestępstw o podłożu antysemickim w Niemczech rośnie od kilku lat do poziomu, który nigdy wcześniej po II wojnie światowej nie był odnotowywany. – To absolutny szczyt. Jest wstydem dla naszego kraju, jak wciąż szerzy się wiele antysemickiej mowy nienawiści i pogardy dla ludzi – mówiła niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser odnosząc się do opublikowanych statystyk.
Razem z publikacją raportu o poniesionych przez Polskę stratach w czasie II wojny światowej i zapowiedzią podjęcia tematu reparacji przez rząd, pojawiają się głosy, że uzyskanie odszkodowań od Niemiec blisko 80 lat po zakończeniu wojny jest niemożliwe. Przykład Wielkiej Brytanii i Francji pokazuje jednak, że jest zupełnie inaczej. Państwa te otrzymała ostatnią ratę odszkdowań od Niemiec za straty poniesione w czasie I wojny światowej 92 lata po jej zakończeniu.
Szokujące wyniki sondażu przeprowadzonego na Węgrzech przez think-tank Századvég zaprezentował ukraiński portal „Liga”. Wynika z niego, że aż 81 proc. obywateli Węgier sprzeciwia się udzielaniu dalszego wsparcia Ukrainie przez Unię Europejską.
„Poleganie na gazie rosyjskim jest błędem. Obecny rząd i prawie wszystkie siły polityczne w Niemczech uznają to za błąd. Polska nas ostrzegała, myśmy ignorowali to ostrzeżenie” – stwierdził ambasador Niemiec w Polsce Thomas Bagger, komentując „całkowite wstrzymanie” przesyły gazu przez gazociąg Nord Stream.
Jak obliczyła kierująca Oddziałem Instytutu Pileckiego w Berlinie a zarazem będąca pełnomocnikiem ds. współpracy polsko- niemieckiej Hanna Radziejowska to Niemcy otrzymali jak dotąd najwyższe odszkodowania za II wojnę światową.
Ze względu na coraz większe prawdopodobieństwo zawarcia nowego układu nuklearnego z Teheranem, Unia Europejska spodziewa się wejścia irańskiej energii na światowe rynki. Wynegocjowane w 2015 roku poprzednie porozumienie (JCPOA) przestało obowiązywać, gdy Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się z niego trzy lata później, a w efekcie Iran również zrezygnował z wcześniejszych uzgodnień.
Wiele niemieckich mediów powtarza stanowisko rządu Scholza, wedle którego sprawa reparacji dla Polski została zamknięta w 1953 roku, kiedy to pod naciskiem ZSRR rząd PRL zgodził się zrzec roszczeń wobec Niemiec. W Niemczech pojawiają się jednak również głosy, wedle których nie można na chłodno „odrzucić polskich żądań”.
„Liczymy, że jednak Niemcy to są honorowi ludzie i zobaczą, jakie straty wyrządzili Polsce w czasie II wojny światowej” – powiedział pytany o reparacje wojenne minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek.
W czasie swojego poniedziałkowego wykładu na Uniwersytecie Karola w Pradze kanclerz Niemiec Olaf Scholz odsłonił karty, wprost opowiadając się za federalizacją Unii Europejskiej pod niemieckim przywództwem, kolejny raz żądając zniesienia prawa weta i postulując nadanie Komisji Europejskiej szerszych kompetencji do odbierania funduszy Polsce i Węgrom. Jego wystąpienie skomentował prof. Grzegorz Kucharczyk, który podkreślił, że Scholz chce budować „nowe państwo środka”.
Skala odszkodowań, jakich od Niemiec za straty poniesione w czasie II wojny światowej chce domagać się polski rząd, może szokować naszych zachodnich sąsiadów. O rachunku na 1 bln 320 mld euro pisze m.in. „Bild”, który oskarża przy tym polski rząd o „otwieranie kolejnego frontu”.
Szefowa niemieckiego resortu kultury Claudia Roth przyznała, że „Niemcy są Polsce dużo winni”. Nie miała jednak na myśli reparacji wojennych. Minister ma Polsce do zaoferowania jedynie „pamięć”.
1. Wczoraj zakończyło się w Pradze dwudniowe nieformalne posiedzenie ministrów spraw zagranicznych państw UE z udziałem szefa unijnej dyplomacji Josefa Borrella, gościem był także minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.
Po opublikowanie i zaprezentowaniu w dniu 1 września na Zamku Królewskim w Warszawie raportu polskich strat wojennych oraz skali zbrodni dokonanych przez Niemców na Polakach, prasa niemiecka już wyraziła swoje opinie. Streszczając, według niemieckich mediów – nic się nie stało i reparacje Polsce się nie należą. Oczywiście wykorzystywane są te czy inne kłamstwa czy chwyty retoryczne, aby tego bezczelnego stanowiska bronić.