Wczoraj na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano raport o stratach Polski w czasie niemieckiej okupacji, które oszacowano na 6 bilionów 200 miliardów zł. Niemiecki rząd wciąż utrzymuje jednak, że temat reparacji został zamknięty w 1953 roku i Polska nie ma podstaw, aby ubiegać się o odszkodowania. O sprawę w czasie wczorajszych uroczystości upamiętniających rozpoczęcie II wojny światowej pytana była szefowa niemieckiego resortu kultury, która zaznaczyła, że Berlin przyjmuje polskie żądania do wiadomości.
- „Ale przyjmujemy też do wiadomości, że w Polsce trwa polityczna debata na ten temat. Dzisiaj w pierwszym rzędzie chodzi o to, że jesteśmy Polsce dużo winni, jesteśmy Polsce winni pamięć o zbrodniach popełnionych przez Niemców”
- stwierdziła Claudia Roth.
W związku z tym zapewniła, że dołoży wszelkich starań, aby w Niemczech jak najszybciej powstało miejsce poświęcone polskim ofiarom wojny oraz centrum spotkań i edukacji historycznej.
