Prezydent Duda chce nowego święta państwowego
Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego ma być obchodzony 27 grudnia jako nowe święto państwowe. Prezydent Andrzej Duda złożył już w Sejmie odpowiedni projekt ustawy.
Kategoria
Podkategoria: Świadectwo
Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego ma być obchodzony 27 grudnia jako nowe święto państwowe. Prezydent Andrzej Duda złożył już w Sejmie odpowiedni projekt ustawy.
Z ks. Tomaszem Horakiem, bratankiem polskiej mistyczki Fulli Horak, rozmawia Jolanta Krasnowska-Dyńka.
13 grudnia 2002 r. zmarł w Mediolanie, w wieku 56 lat, Leonardo Mondadori. Był właścicielem i prezydentem koncernu wydawniczego „Arnoldo Mondadori S.p.A.”, jednego z największych w świecie, wydającego setki nowości książkowych każdego roku, posiadającego 49 tytułów prasowych, najnowocześniejsze drukarnie oraz udziały w połowie koncernów prasowych całego świata. Firma „Mondadori” jest prawdziwym potentatem na światowym rynku wydawniczym, niekwestionowanym liderem wśród mediów.
Podczas trwającego Kongresu Eucharystycznego wśród licznych wydarzeń modlitewnych i kulturalnych znalazł się czas na świadectwa o mocy Eucharystii. Jednym z nich podzieliła się była protestancka misjonarka. Adoracja Jezusa w Eucharystii zmieniła moje życie – powiedziała Barbara Heil.
Jeżeli ktoś sądził, że naukowcy muszą być niewierzący, to się mylił. Doskonałym przykładem jest dr James Tour - wybitny naukowiec, Żyd.
Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.
- "Mam dziś 29 lat. Po wielu latach cierpienia Bóg uwolnił mnie od złych duchów, które dręczyły mnie od 11 roku życia. Teraz wiem, jak łatwo odejść od Boga, wejść w zło i jak trudno to uzdrowić; wiem też, jak straszne są konsekwencje każdego grzechu, szczególnie okultyzmu" – wyznaje w swoim świadectwie młoda kobieta.
29 sierpnia Piotr Kosewicz wywalczył złoto w paraolimpijskim konkursie rzutu dyskiem w klasie F52. Polskiego zawodnika, oprócz białoczerwonych barw, wyróżniał jeszcze jeden osobliwy szczegół. Na szyi zawieszone miał dwa szkaplerze. Historia złotego medalisty jest nie tylko opowieścią o determinacji, pracowitości i samodyscyplinie. To też niezwykła opowieść o tym, jak Bóg działa w życiu człowieka.
Jason: Erin podeszła do mnie po konferencji, jaką wygłosiłem w jej szkole średniej. Przez pierwsze lata szkoły prowadziła hulaszcze życie, a teraz płaciła za to wysoką cenę.
„»O Boże, zabijałem ludzi, których Ty stworzyłeś!« – szlochałem. – »Chyba nie powinienem żyć ani chwili dłużej! Otwórz czeluść ziemi, niech mnie pochłonie! Za to, co zrobiłem, zasługuję na śmierć«”.
Mój najstarszy Syn popadł w alkoholizm do tego stopnia, że wolałam już żeby umarł aniżeli tak bardzo męczył siebie i mnie. Odmawialam Nowennę Pompejańską kilkakrotnie, byłam też u Matki Bożej w Pompejach.
Już niecały miesiąc dzieli nas od beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. W czasie procesu Stolica Apostolska uznała cud uzdrowienia 19-latki z nowotworu tarczycy. To jednak nie jedyny cud, który wydarzył się za przyczyną Prymasa Tysiąclecia. W ramach przygotowania do beatyfikacji Katolicka Agencja Prasowa przypomina inne świadectwa.
"Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną...". Mogłoby się wydawać, że to pierwsze przykazanie Boże trudno złamać. Przecież wierzymy w Boga Trojjedynego, staramy się przestrzegać pozostałych przykazań itd. A jednak okazuje się, że właśnie to przykazanie łamiemy nagminnie.
Zostałam wezwana do poradni zdrowia psychicznego, by zastąpić koleżankę psychologa. Zgłosiła się tam młoda kobieta z prośbą o zaświadczenie, które było wymagane do wykonania aborcji. Próbowałam zwrócić jej uwagę na negatywne skutki tego czynu dla zdrowia, dla psychiki, ale ona podtrzymywała swoją decyzję. Wówczas sięgnęłam do kieszeni, w której miałam Cudowny Medalik, i ofiarowałam go tej pani. Zaproponowałam jej też pomoc materialną. Potem zostawiłam ją na kilka minut, bo musiałam zatelefonować w ważnej sprawie.