Kategoria

Świadectwo

Podkategoria: Świadectwo

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

Jak student dialogował z niewierzącym profesorem. PRZECZYTAJ!

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?- Tak, panie profesorze.- Czyli wierzysz w Boga.- Oczywiście.- Czy Bóg jest dobry?- Naturalnie, że jest dobry.- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?- Tak.- A Ty - jesteś dobry czy zły?- Według Biblii jestem zły.Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości - Ach tak, Biblia!A po chwili zastanowienia dodaje:- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?- Oczywiście, panie profesorze.- Więc jesteś dobry...!- Myślę, że nie można tego tak ująć.- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej - Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł n

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

Do 'wierzących, ale niepraktykujących'!

Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.

fot. up9, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Świadectwo

Eksperyment wołyński. Pojednanie na przekór wszystkim

Pod koniec lat 20. wojewoda Wołynia Henryk Józewski wdrożył nową politykę wobec mniejszości. Chciał pozyskać lojalność Ukraińców poprzez akceptację ich aspiracji narodowych. Trwał w tym postanowieniu mimo nagonki ze strony wojska, dużej części polskiego społeczeństwa i sabotażowych działań ukraińskich nacjonalistów.

ks. Paweł Bortkiewicz, źr. screen TV Trwam, youtube.com

Świadectwo

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz dla Frondy: Godność chrześcijanina czy konformizm? LSD dla ludu w polskojęzycznej prasie

Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: W najbliższych planach rządu jest repolonizacja mediów, w związku z miażdżącą przewagą niemieckich mediów, szczególnie w obszarze prasy regionalnej. Czy zdaniem Księdza Kościół powinien informować społeczeństwo o zagrożeniach, jakie mogą wynikać z antykatolickiej narracji w mediach polskojęzycznych, wydawanych przez niemieckich wydawców?

Fot. flickr

Świadectwo

Wiemy, czego użyto do ataku chemicznego w Syrii

Tureccy eksperci potwierdzili, że we wtorkowym ataku w syryjskiej prowincji Idlib użyto trującego gazu sarin. Tę informację przekazało ministerstwo zdrowia w Ankarze. Liczba zabitych w nalocie na miasto Khan Shejkhun waha się od 72 do ponad stu. Nalot przypisywany jest syryjskiej armii, ale ta zaprzecza.

Fot. flickr

Świadectwo

Trzy wymiary Międzymorza

Międzymorze jest coraz popularniejszą w Polsce ideą. Do jej założeń odwołują się Prezydent Andrzej Duda czy minister Witold Waszczykowski. Przeciwnicy polityki zagranicznej obecnego rządu powołują się na koncepcje Piłsudskiego, jako dowód na rzekomy brak racjonalności prawicowej ekipy. A jakie mogą być naprawdę perspektywy tego projektu?

fot. vjadic, sxc.hu

Świadectwo

Byłam wróżką. Diabeł zniszczył mi życie

Byłam wróżką Jestem kobietą blisko sześćdziesięcioletnią, matką dorosłego syna i dorosłej córki, która sama także jest już matką dwojga dzieci. Wróżeniem, ezoteryzmem, odprawianiem magicznych rytuałów zajmowałam się przez szereg lat. Wróżenie daje wrażenie przewagi nad zdarzeniami, ludźmi, pogodą, rzekomo pozwala przewidywać nieszczęścia i zabezpieczać się przed nimi. Dochodzi do takiego uzależnienia, że wróżka nie wychodzi z domu bez wyciągnięciajednej karty. Zdarzało się na przykład, że córka dzwoniła do mnie, mówiąc: "wiesz, mamo, dzisiaj nie wracam wcześnie do domu, bo wpadnę do znajomych na kawę". Wyciągałam wtedy kartę i oddzwaniałam do niej, mówiąc: "lepiej nie idź, bo tam zdarzy się wypadek albo coś innego niedobrego". Wahadło nosiłam stale przy sobie i wydawało mi się, że gdy będzie ono ze mną mocno związane, to będzie mi bardziej przyjazne i będzie też chętniej odpowiadało na moje pytania. Pewnego dnia zmieniłam torebkę i nie przełożyłam do niej wahadełka. Gdy się zorientował

fot. SSPIVAL/sxc.hu

Świadectwo

Grzeszysz nieczystością? Zobacz, co cię czeka ŚWIADECTWO

Mój problem z czystością pojawił się już jak byłem dzieckiem. Jako chłopak zobaczyłem gazetę „dla mężczyzn”, jak „ładnie” określa się magazyny pornograficzne. Następnie wpadłem w masturbację, która wydawała się czymś całkiem w porządku, gdyż dzisiejszy świat pokazuje, że nie ma w tym niczego złego i każdy, „zdrowy” mężczyzna ma prawo to robić.