Putin szykuje atak na Państwa Bałtyckie?! Szef MSZ Litwy ma obawy
W rozmowie z BBC minister spraw zagranicznych Litwy wyraził zaniepokojenie, że Putin może zechcieć niebawem zaatakować państwa bałtyckie.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
W rozmowie z BBC minister spraw zagranicznych Litwy wyraził zaniepokojenie, że Putin może zechcieć niebawem zaatakować państwa bałtyckie.
Roskomnadzor, rosyjska służba nadzoru w sferze łączności zablokowała dostęp do znanego portalu społecznościowego LinkedIn, który należy do Microsoftu – podaje niezalezna.pl za BBC.com.
Amerykański prezydent elekt, Donald Trump, zadzwonił wczoraj do prezydenta Ukrainy, Petro Poroszenki. Jest to o tyle zaskakujące, że według komentatorów nie było szans na to, że Trump w jakiś sposób zainteresuje się teraz sytuacją Ukrainy i postanowi rozmawiać z obiema stronami. Tak się natomiast stało. Co to może oznaczać dla Ukrainy, a dalej dla Europy, oraz świata, skoro konflikt rosyjsko-ukraiński jest obecnie jednym z najbardziej palących problemów? O próbę interpretacji powodu rozmowy Trumpa z Poroszenką oraz szanse na zakończenie konfliktu zapytaliśmy generała Waldemara Skzypczaka.
Wybory prezydenckie w tym kraju wygrał zwolennik zbliżenia z Rosją - Igor Dodon.
Fronda.pl: Prezydent Rosji, Władimir Putin, zwracając się do nowego ambasadora RP w Rosji, Włodzimierza Marciniaka, wypowiedział dość chyba zaskakujące słowa: „Wiemy, że stan stosunków rosyjsko-polskich trudno uznać dziś za zadowalający. Uważamy jednak, że przywrócenie dialogu politycznego jest możliwe na podstawie wzajemnego szacunku i pragmatyzmu. Ze swojej strony jesteśmy gotowi zrobić wszystko, by osiągnąć ten cel”. Czy można mówić tu o pewnym przełomie?
Nowym ambasadorem Polski w Rosji został Włodzimierz Marciniak. Nikt jednak z pewnością nie spodziewał się, że odebraniu od niego listów uwierzytelniających towarzyszyć będą tak zaskakujące słowa prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina.
Wszyscy ostatnio słyszeliśmy, jak Putin w październiku głosił wszem i wobec, że USA narzuca swój dyktat zamiast proponować dialog. Jeśli prezydentem USA zostanie Donald Trump – twierdzi Juri Reszeto z DW Moskwa – można będzie powrócić do dialogu. Dlatego Kremlowi zależy, wbrew temu co mówi oficjalnie, na wygranej Trumpa. W końcu określany jest on „przyjacielem Rosji”.
W mieście Iwanowo, około 250 km na północ od Moskwy, doszło do ogromnej eksplozji gazu w budynku mieszkalnym. W wyniku wybuchu zginęło 5 osób, czworo z nich to dzieci. Zawaliła się także część budynku.
Dla Rosji nie ma znaczenia, kto wygra wybory w Stanach Zjednoczonych - zapewniał w wywiadzie dla izraelskiej telewizji premier Dmitrij Miedwiediew.
Fronda.pl: W relacjach polsko-białoruskich od kilku miesięcy widać symptomy odwilży. To między innymi częstsze wizyty naszych ministrów na Białorusi, a także zainteresowanie przedsiębiorców rynkiem białoruskim. Czy Polska ma szansę na to, aby w dalszej perspektywie być tym krajem, któremu uda się Białoruś „skierować na Zachód”?
Naftohaz Ukrainy nie chce kupować gazu od Rosji. Cena nie jest tu decydującym czynnikiem. Obecnie spółka ukraińska jest zadowolona z cen, jakie płaci za gaz, choć przyznaje, że zawsze mogłyby być niższe – mówi Andrij Koboliew w rozmowie z Bloombergiem.
Microsoft na swoim blogu przyznał, że za niedawnym cyberatakiem, do którego wykorzystano lukę w Windowsie oraz Adobe Flash, stoi grupa hakerów Strontium. Najbardziej niepokojący jest jednak fakt, że grupa ta była niegdyś podejrzewana o powiązania z Kremlem.
Na niedawnym Kongresie Inicjatyw Europy Wschodniej, który miał miejsce w Lublinie, ukraiński politolog i przewodniczący „Centrum Badań Strategicznych” w Kijowie Pawło Żownirenko występował jako ekspert w panelach dyskusyjnych związanych z tematyką bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej. Wschodnik.pl zapytał go bezpośrednio o jego wnioski dotyczące polsko-ukraińsko-rosyjskich relacji oraz sytuacji geopolitycznej na tym obszarze.
„Kursk” to polskie stowarzyszenie, które dba o radzieckie nagrobki oraz pomniki w Polsce. Jego członkowie wybrali się do Rosji, gdzie pili wódkę z rzeczniczką rosyjskiego MSZ. Ta oczywiście przyjęła ich z otwartymi ramionami.
Putin w najbliższym czasie może zniszczyć doszczętnie opanowaną przez rebeliantów część Aleppo. Tym samym wykorzysta fakt, że Stany Zjednoczone pochłonięte są obecnie wyborami prezydenckimi. Na obszarze tym znajduje się 275 tysięcy rebeliantów, w tym wiele kobiet oraz dzieci –podaje dziennik The Times.