Putin jak Stalin wszędzie szuka szpiegów
W najnowszym raporcie Federacyjnej Rady Bezpieczeństwa czytamy, że organizacje religijne działające w Rosji są podejrzewane o działalność antypaństwową i szpiegostwo.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
W najnowszym raporcie Federacyjnej Rady Bezpieczeństwa czytamy, że organizacje religijne działające w Rosji są podejrzewane o działalność antypaństwową i szpiegostwo.
Portal Fronda.pl: "Władimir Putin może wywołać trzecią Wojnę Światową w dowolnym momencie. Może podjąć decyzję o inwazji na Polskę w ciągu kilku godzin" – ostrzega brytyjski generał sir Richard Shirreff, który był zastępcą Naczelnego Dowódcy Sojuszniczych Sił Europy (SHAPE). Wojskowy w raporcie podkreśla, że rosyjski przywódca ma gotowe wojska do rozpoczęcia przejęcia Europy Wschodniej. Czy Rosja odważy się na atak na Polskę i kraje bałtyckie, czy taki scenariusz może jest jednak nierealny?
Analitycy RAND Corporation przygotowali raport, w którym analizują charakterystyczne cechy rosyjskiej propagandy. Można tu dostrzec zarówno czerpanie z doświadczeń okresu Związku Radzieckiego, jak i wykorzystywanie współczesnych trendów w zakresie komunikacji. Analitycy zauważają jednocześnie, że polityka informacyjna Moskwy wymyka się powszechnie przyjętym i intuicyjnym założeniom.
To Rosjanie dokonali w czasie szczytu NATO hakerskiego ataku na lubelską stronę Światowych Dni Młodzieży? Reporterom RMF Fm udało się ustalić, że trop w tej sprawie prowadzi do Rosji.
"NATO wydało wyrok na Rosję" - sugeruje dziennik "Kommiersant". Gazeta pisze, że w dwa lata po aneksji Krymu, Sojusz ostatecznie ustalił nowy kurs wobec Moskwy, który "można scharakteryzować sformułowaniem: chcesz pokoju, gotuj się do wojny".
Zaraz po zakończeniu Szczytu NATO minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz zatrzymał się w jednym z korytarzy Stadionu Narodowego by odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Pytanie zadała dziennikarka rosyjskiej stacji telewizyjnej "Rossija"
Rosyjska telewizja transmituje na żywo demonstracje anty NATO w Warszawie. Wśród garstki "protestujących" możemy dostrzec ludzi ubranych w czerwone koszulki z napisem CCCP.Czy to kolejna rosyjska prowokacja?
Na pierwszej sesji szczytu NATO ustalono zmieszczenie czterech batalionów NATO, liczących około 1000 żołnierzy, w Polsce i państwach bałtyckich. - To nie spodoba się Rosji, ale nie potraktuje ona tego jako zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa - mówi b. premier Szwecji Carl Bildt. Znacznie bardziej niż cztery bataliony Rosję niepokoi budowa tarczy antyrakietowej - dodaje.
Eksperci ds. wschodnich w rozmowie z PAP nie pozostawiają złudzeń co do faktu, że Rosja będzie dążyć do podzielenia i osłabienia Sojuszu Traktatu Północnoatlantyckiego.Doktor Marek Menkiszak, kierownik zespołu rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich zwraca uwagę na fakt, że decyzje, jakie zapadną na szczycie NATO "nie podobają się Rosji", jednak nie chodzi tu o kwestie militarne, a polityczne."Cztery grupy batalionowe nie mają dla Rosji żadnego militarnego znaczenia, mają natomiast znaczenie polityczne, bo Rosja traktuje to jako symbol zwiększania zaangażowania i obecności USA na obszarze tzw. wschodniej flanki NATO, którą Rosja traktuje - jednostronnie - jako de facto strefę buforową wewnątrz NATO, czyli strefę, gdzie ma być ograniczona obecność NATO-wska, ograniczona infrastruktura NATO-wska"- powiedział ekspert w rozmowie z PAP. Doktor Menkiszak podkreśla jednocześnie, że NATO nie może zmienić swojego podejścia do Rosji. Sojusz Paktu Północnoatlantyckiego nie może całkowicie odejść o
Gaz-System, spółka odpowiedzialna za przesył gazu ziemnego oraz zarządzanie najważniejszymi gazociągami w Polsce poinformowała, że między godz. 22 dnia 30 czerwca a godz. 14 dnia 1 lipca nastąpiło zmniejszenie dostaw dostarczanego gazu z kierunku wschodniego o ok. 20 proc. Obserwowany był stopniowy spadek ciśnienia w punkcie Drozdowicze na granicy z Ukrainą.
Jeśli będziemy ich znać, łatwo zidentyfikujemy cel. Ich wypowiedzi będą zmierzać ku temu, aby niszczyć wspólny front przeciwko Moskwie. Pamiętajmy jednak, że agent nie wygląda i nie pisze jak agent. Będą to osoby pozornie walczące o wolność, historię, prawdę. Narodowcy, rzekoma prawica, rzekomi potomkowie zamordowanych przez UPA, być może nawet rzekomi księża. Rozpoznamy ich po tym JAKIE będą pisać komentarze.
Cywilizacja europejska stanęła w obliczu poważnego zagrożenia. Na jej wschodniej granicy toczy się wojna przeciwko zajadłym i okrutnym barbarzyńcom, którzy odrzucają podstawowe wartości wolnego świata. Ich światopogląd jest całkowitym przeciwieństwem wartości wspólnoty euroatlantyckiej. Ich celem jest rozbudowa imperium opartego na kłamstwie, niewolnictwie i despotyzmie. Tzw. rosyjski świat to całkowite przeciwieństwo wartości europejskich. Nie ma w tym stwierdzeniu najmniejszej przesady. Dla zachowania obiektywizmu, by scharakteryzować rosyjski światopogląd, oddajemy głos przedstawicielom Rosji: największym uczonym, pisarzom, publicystom, działaczom państwowym i politycznym oraz tym, których ideologia przez większość ubiegłego wieku dominowała w tym państwie. Proponujemy czytelnikom zajrzeć w głąb „tajemniczej rosyjskiej duszy”.
Dziennik "Der Spiegel", powołując się na informacje niemieckich władz bezpieczeństwa, poinformował o działalności grupy hakerów "CyberKalifat", mającą działać rzekomo w imieniu Państwa Islamskiego. Informacje z "Der Spiegel" rzucają jednak na sprawę zupełnie nowe światło. W rzeczywistości za "CyberKalifatem" mają bowiem stać rosyjskie służby.
- Rosyjska "eskalacja" - realne zagrożenie, czy element wojny informacyjnej? - zastanawia się Marek Dąbrowski na portalu defence24.pl
Od 25 lat Moskwa prowadzi tajną wojnę hybrydową przeciwko swoim sąsiadom. Konflikty w Górskim Karabachu, Naddniestrzu, Abchazji, Osetii Północnej i Donbasie są skutkiem pełzającej wojny hybrydowej. Azerbejdżan, Mołdawia, Gruzja i Ukraina już padły ofiarą rosyjskiej agresji. Zagrożenie wojną zawisło nad Turcją, krajami bałtyckimi i Polską… Wielu zadaje sobie pytanie, jak daleko Kreml może się posunąć w konfrontacji ze społecznością międzynarodową? Spróbujmy dokładnie przeanalizować niezdrowe ambicje rosyjskich przywódców.