Polityka
„Ostatnie wypowiedzi rządzących w sprawie CPK układają się w pełną całość polityki blokowania rozwoju Polski a zwłaszcza rozwoju zrównoważanego, tego wszystkiego, co zaczyna się za rogatkami Warszawy, Poznania czy Wrocławia. Tutaj trzeba być jak najgorszej myśli, ale co za tym idzie: kontynuować społeczną presję. To właśnie dzięki niej nie jesteśmy już dawno po decyzji, żeby zaorać CPK. Ta społeczna presja spowodowała, że jest to decyzja, której władza boi się podjąć i jest to duża korzyść” – podkreśla b. pełnomocnik rząd ds. budowy CPK Marcin Horała.