Polityka
1. Wczoraj koalicja 13 grudnia obroniła dwie swoje panie minister: środowiska Paulinę Hennig-Kloskę i zdrowia Jolantę Sobierańską-Grenda, ale nie widać było radości w jej szeregach, szczególnie wśród posłów PSL-u i Polski 2050, bo wiedzą, iż od tej pory ponoszą pełną polityczną odpowiedzialność za ich „sukcesy” , zarówno w ochronie środowiska jak i w ochronie zdrowia. Do tej pory posłowie tych dwóch klubów w publicznych wypowiedziach, często argumentowali, że nie mają wpływu na to co dzieje się w obydwu resortach, ponieważ nie mają tam swoich wiceministrów, teraz głosując za odrzuceniem wotum nieufności wobec obydwu Pań minister, już nie mogą używać tego rodzaju argumentów. Te głosowania szczególnie wobec minister środowiska, są potwierdzeniem, że szantaże premiera wobec swoich koalicjantów się nasilają i premier się specjalnie się z tym nie kryje, mówiąc publicznie, że każdego koalicjanta, który mu się nie podporządkuje, po prostu z koalicji wyrzuci.