Gowin znów chce do rządu?
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń „Gazety Wyborczej” lider Porozumienia Jarosław Gowin może być stawiany pod presją swojego ugrupowania, aby ponownie wrócił do rządu.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń „Gazety Wyborczej” lider Porozumienia Jarosław Gowin może być stawiany pod presją swojego ugrupowania, aby ponownie wrócił do rządu.
Robert Smoktunowicz to obecnie adwokat, ale to także były polityk i senator oraz współtwórca Unii Polityki Realnej oraz warszawskiego Klubu Inicjatyw Gospodarczych i Klubu im. Adama Smitha. Następnie był członkiem Platformy Obywatelskiej, z której wystąpił 17 września 2007 roku.
Posłowie i politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy powoli uchylają coraz więcej szczegółów na temat zapowiadanej na jesień rekonstrukcji rządu.
Zarzuty wobec osadzonego w tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy Sławomira Nowaka są na tyle poważne, jak podają różne media, że sprawa jest bardzo rozwojowa i dotyczy także wielu polskich polityków, którzy obecnie urzędują w Brukseli, ale nie tylko.
Na temat rekonstrukcji rządu jako pierwszy wypowiedział się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na antenie Polskiego Radia. Od tego czasu krąży już wiele spekulacji na temat zamian personalnych. Jak mówił szef Gabinetu Politycznego premiera Krzysztof Kubów w rozmowie z Dariuszem Wieczorkowskim w Radiu Wrocław, zmiany te będą miały przede wszystkim charakter strukturalny i ewolucyjny.
Komunikat Rzecznika Prasowego Ministra Koordynatora Służb Specjalnych:
W programie wyborczym Rafała Trzaskowskiego, odnośnie negocjacji unijnych, znalazł się zapis, wedle którego kandydat KO chciałby negocjować 441 mld zł, czyli znacznie mniej, niż rzeczywiście (a nie w planach) wynegocjował premier Mateusz Morawiecki. Dobrze więc, że to nie Platforma Obywatelska negocjowała unijny budżet. Jeszcze lepiej jednak, że nie robiła tego Konfederacja. Krzysztof Bosak jeszcze przed unijnym szczytem wzywał rząd do wetowania unijnej pomocy, ponieważ miałaby ona osłabić Polskę.
Małgorzata Kidawa-Błońska wciąż nie może pogodzić się ze swoją sromotną porażką w wyborach prezydenckich, z których jej kandydaturę wycofała Platforma Obywatelska. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wicemarszałek Sejmu wyraża największy żal do lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jej zdaniem najbardziej ją atakował.
Nienawiść polityków opozycji do obozu władzy jest tak wielka, że nie są oni w stanie obiektywnie docenić żadnego sukcesu rządu, który jest przecież zawsze zwycięstwem Polski. Starają się więc w każdym publicznym wystąpieniu wmówić opinii publicznej, że ani prezydenta Andrzeja Dudy, ani premiera Mateusza Morawieckiego nie należy traktować poważnie i usiłują zdezawuować każde ich, choćby nawet najbardziej korzystne dla naszego kraju działanie.
Platformie Obywatelskiej jest coraz ciężej już nawet w jej najważniejszym medialnym bastionie, jakim jest TVN. Najpierw frustrację w szeregach totalnej opozycji, która powodowała wzajemne oskarżenia, wywołała porażka kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Kolejny problem partia ma teraz wz. z zatrzymaniem swojego byłego, ważnego polityka. O „złote dziecko Platformy Obywatelskiej” pytała Borysa Budkę na antenie TVN24 Anita Werner. I trzeba przyznać, że pytania nie były dla lidera PO łatwe.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kobietę, której prokuratura postawiła zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz naruszenia zakazu zbycia produktów leczniczych z ogólnodostępnej apteki do hurtowni farmaceutycznej.
Po udanych negocjacjach dla Polski i Węgier, opozycje nie ustaje w wysiłkach, żeby zdyskredytować ten sukces, ale niektórzy próbują dalej szkodzić Polsce i co więcej wydają się być szczęśliwi, kiedy tylko mogło by pójść coś nie tak w działaniach polskiego rządu.
Dzisiaj o godz. 16.30 Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa na wniosek prokuratury zdecydował o tymczasowym aresztowanie na okres trzech miesięcy dla Sławomira Nowaka. Sąd w Warszawie aresztował też warunkowo Dariusza Z., byłego dowódcę jednostki Grom. Dla niego z kolei została ustalona kaucja w wysokości 1 mln zł.
Portal Onet dotarł do protestu wyborczego, jaki w Sądzie Najwyższym złożył komitet wyborczy kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. Okazuje się, że w dokumencie tym politycy KO wprost domagają się powtórzenia wyborów prezydenckich.