„Aparatczyk skrajnej lewicy i były komunista”. Ambasador USA uderza w marszałka Sejmu
„Ten człowiek jest zagrożeniem” – napisał o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym ambasador USA w Polsce Tom Rose.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
„Ten człowiek jest zagrożeniem” – napisał o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym ambasador USA w Polsce Tom Rose.
„Choć w kwestii energii z Rosji niewiele może się zmienić z powodów infrastrukturalnych, to agenda brukselska wjedzie do Budapesztu ‘na pełnym gazie’. To oznacza centralizację UE, zgodę na imigrację i ideologię gender. Z perspektywy Polski jest to skrajnie niebezpieczne, bo stracimy sojusznika w blokowaniu likwidacji zasady jednomyślności” – mówi o rezultacie wyborów na Węgrzech poseł PiS Marcin Romanowski.
„Był sojusznikiem Polski jedynie w rozgrywce z kosmopolitami i centralistami w UE oraz w kwestii migracji” – zauważył szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz, podsumowując politykę Viktora Orbana.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba odniósł się w mediach społecznościowych do dzisiejszych wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Politykowi pomyliły się jednak flagi i pisząc o Węgrzech, oznaczył Bułgarów.
„Jeśli nie są w stanie wytrzymać politycznego nacisku teraz, to znaczy, że nie będą w stanie również, kiedy będą ten urząd pełnić” – zauważyła red. Dorota Gawryluk, podsumowując postawę sędziów, którzy złożyli „ślubowanie” w Sejmie.
„Czy Węgrzy wybiorą degenerata? Kogo promuje Bruksela i D. Tusk?” – pyta prof. Grzegorz Górski.
„Co Giertych ma do Tuska?” – zastanawia się w swoim wpisie na Facebooku publicysta Dawid Wildstein. Jego zdaniem polityczna bliskość Tuska i Giertycha jest spowodowana przekonaniem premiera o swojej całkowitej bezkarności i bezgranicznym poparciu mediów.
Podczas debaty „Silna Nauka – Suwerenna Polska” na Politechnika Bydgoska głos zabrał Przemysław Czarnek, przedstawiając wizję głębokich zmian w finansowaniu i organizacji nauki w Polsce. Jego wystąpienie było nie tylko prezentacją programu, ale także ostrą krytyką obecnej polityki rządu w tym obszarze.
Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego podczas rocznicy katastrofy smoleńskiej nie było jedynie hołdem dla ofiar. Stało się przede wszystkim mocnym aktem oskarżenia wobec obecnie rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. W centrum tej wypowiedzi znalazła się diagnoza, która – niezależnie od politycznych sympatii – brzmi jak poważne ostrzeżenie dla państwa: „Nie ma już nie tylko praworządności, ale nawet prawa”.
Wojna z Iranem pod wieloma względami jest testem tego, co może potencjalnie się wydarzyć na naszym teatrze w wojnie z Rosją. Za każdym razem, gdy ktoś w polskiej dyskusji mówi, że nasza wojna z Rosją będzie wyglądać zupełnie inaczej niż ta z Ukrainą, ma na myśli, że przewaga w lotnictwie zrobi swoje, rosyjskie zdolności uderzeniowe zostaną zmiecione i dlatego nie będziemy musieli walczyć w wojnie na wyczerpanie, a także że naszych sił zbrojnych nie musimy opierać na tych samych założeniach co Ukraińcy.
Niedany wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez jednego z internautów wskazuje na rzeczywistość, z której wyłania się chaos, bezkarność i polityczna grę obecnej władzy, w której zasady przestają mieć znaczenie.
Wyniki najnowszego badania opinii publicznej wywołały żywą reakcję premiera Donald Tusk. Polityk opublikował w mediach społecznościowych krótką, ale wymowną wiadomość: „Tak dużej różnicy jeszcze nie było!”, odnosząc się do przewagi swojej formacji nad konkurencją.
Decyzja minister edukacji Barbara Nowacka o wprowadzeniu obowiązkowej edukacji zdrowotnej od nowego roku szkolnego wywołała falę sprzeciwu wśród części samorządów i rodziców. Szczególnie zdecydowanie reagują mieszkańcy gminy Czarny Dunajec, gdzie już wcześniej frekwencja na tych zajęciach była znikoma.
Czy pod hasłem współpracy gospodarczej kryje się coś więcej niż tylko biznes? Pomysł utworzenia wspólnego regionu gospodarczego obejmującego Polskę i Brandenburgię wywołuje falę komentarzy, w których coraz częściej pojawiają się słowa jak ostrożność i niemiecka pazerność. A wśród bardziej krytycznych głosów – także ostrzeżenia przed próbą budowania zależności, które mogą wykraczać poza zwykłe relacje handlowe.
Kazik Staszewski zdradził, że w drugiej turze wyborów prezydenckich oddał głos na Karola Nawrockiego. Przyznał, że pierwotnie w ogóle nie chciał iść do lokalu wyborczego w dniu drugiej tury wyborów, ale przekonał go do tego słynny wywiad red. Bogdana Rymanowskiego z Donaldem Tuskiem.