Prezes PiS: To jest Sejm komunistyczny
„To jest po prostu czysta komuna, to jest Sejm komunistyczny” – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do wyboru byłego działacza PZPR Włodzimierza Czarzastego na urząd marszałka Sejmu.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
„To jest po prostu czysta komuna, to jest Sejm komunistyczny” – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do wyboru byłego działacza PZPR Włodzimierza Czarzastego na urząd marszałka Sejmu.
Swoje urzędowanie na stanowisku marszałka Sejmu współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty rozpoczął od deklaracji lojalności wobec rządu Donalda Tuska. „Sejm w tej sprawie, pod moim kierownictwem, będzie bardzo sprawnym, merytorycznym mam nadzieję, lojalnym współpracownikiem” – oświadczył. Zarzuty nielojalności pojawiały się ze strony niektórych koalicjantów pod adresem Szymona Hołowni.
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do dzisiejszej decyzji Sejmu, który powołał współprzewodniczącego Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że na wniosek Prokuratury Krajowej zdecydował o unieważnieniu paszportu dyplomatycznego posła Zbigniewa Ziobry.
Sejm wybrał byłego marszałka Sejmu Szymona Hołownię na wicemarszałka tej izby. Kandydaturę lidera Polski 2050 poparło 261 posłów, a 162 wstrzymało się od głosu.
Włodzimierz Czarzasty został we wtorek wybrany nowym marszałkiem Sejmu, zdobywając bezwzględną większość głosów. Decyzja izby nie obyła się bez emocji – podczas ogłoszenia wyników na sali rozległy się okrzyki „precz z komuną!”, skandowane przez posłów PiS.
Były prezydent Bronisław Komorowski ostro skomentował zamiar powołania Włodzimierza Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu. Według niego poparcie kandydatury lidera Lewicy „budzi poważne zastrzeżenia moralne” i powinno skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej demokracji.
Tajemnica śmierci Andrzeja Leppera ponownie wraca do debaty publicznej. Choć od tragedii minęło wiele lat, wątpliwości nie milkną — a jedną z osób najgłośniej kwestionujących oficjalną wersję wydarzeń pozostaje były europoseł, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i były doradca Leppera, Ryszard Czarnecki, który przypomina swoje wcześniejsze wypowiedzi na temat kulis tamtej sprawy.
Trwający kryzys finansowy w polskiej ochronie zdrowia skłonił prezydenta Karola Nawrockiego do przedstawienia własnej inicjatywy legislacyjnej. Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, we wtorek do marszałka Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym, który ma zasilić budżet NFZ dodatkowymi środkami.
Były dowódca jednostki GROM oraz były zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. Roman Polko, skrytykował działania ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza po serii aktów dywersji na polskiej kolei. Według generała reakcja MON jest chaotyczna i nie odpowiada rzeczywistym kompetencjom wojska.
Były szef Agencji Wywiadu Andrzej Derlatka w rozmowie z TVP Info ocenił, że ostatnie akty dywersji na torach kolejowych Warszawa–Lublin były „zaplanowanym zamachem na całą sieć kolejową”, a Polska powinna natychmiast wprowadzić stan wyjątkowy na wschodzie kraju. – Trzeba przestać się cackać – to jest wojna – stwierdził.
„Zgodnie z decyzją sądu pan prof. Cenckiewicz ma poświadczenie bezpieczeństwa” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki
Komentując wczorajsze wydarzenia na kolei, wicepremier Krzysztof Gawkowski przekonywał dziś rano, że tory mogły zostać uszkodzone przez kogoś, kto „zrealizował jakiś zakład, albo inne wyzwanie, które było takim nowoczesnym challengem”. Wykluczył przy tym, że doszło do eksplozji. Chwilę później premier Donald Tusk poinformował o akcie dywersji, którego celem miało być wysadzenie pociągu.
„Właśnie dlatego ta władza, skrajnie populistyczna, przemocowa, bez idei, grająca na podział i najprymitywniejszy spektakl, jest dziś tak groźna” – napisał Dawid Wildstein, odnosząc się do działań rządzących związanych z dywersją na kolei.
Premier Donald Tusk przekazał, że celem sprawców dywersji, która doprowadziła do uszkodzenia infrastruktury kolejowej w pobliżu miejscowości Życzyn, najpewniej było wysadzenie pociągu. Na szczęście tego celu sprawcom nie udało się osiągnąć.