Media: Nawrocki zaproponował Tuskowi rozwiązanie sporu wokół ambasad
Jak donosi Newsweek, prezydent Karol Nawrocki miał złożyć Donaldowi Tuskowi propozycję rozwiązania sporu wokół obsadzania szefów polskich placówek dyplomatycznych.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Jak donosi Newsweek, prezydent Karol Nawrocki miał złożyć Donaldowi Tuskowi propozycję rozwiązania sporu wokół obsadzania szefów polskich placówek dyplomatycznych.
Pomysł wytyczenia w Szczytnie „alei Otto von Bismarcka” zwieńczonej jego popiersiem wywołał gwałtowny sprzeciw opinii publicznej. Informacje o koncepcji pojawiły się podczas obrad rady miasta i błyskawicznie przebiły się do mediów.
Jedna błędnie zredagowana „pilna” depesza Polskiej Agencji Prasowej uruchomiła łańcuch powieleń i komentarzy w głównych redakcjach. Wieczorny materiał PAP przypisał Donaldowi Trumpowi słowa o „pomocy Polsce po wojnie” – tyle że w oryginalnym kontekście prezydent USA mówił o wsparciu dla Ukrainy i o ewentualnej pomocy „lotniczej” po zakończeniu konfliktu.
Druga wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w USA rozpocznie się w niedzielę w Doylestown (Pensylwania), w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. W programie są: uroczysta Msza św., odsłonięcie tablicy upamiętniającej śp. premiera Jana Olszewskiego oraz plenerowe spotkanie z Polonią.
Trzyosobowy skład Trybunału Stanu umorzył postępowanie w sprawie uchylenia immunitetu I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Decyzja zapadła na posiedzeniu niejawnym i od razu wywołała polityczno-prawną burzę. Prokuratura Krajowa uznała postanowienie za bezzasadne, zapowiedziała kontynuację działań procesowych i zakwestionowała zarówno tryb, jak i podstawy rozstrzygnięcia.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się w czasie dzisiejszej konferencji prasowej do działań ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka stwierdzając, że od kiedy objął on urząd, w Polsce nasila się proces łamania prawa. „Dzisiaj naprawdę jest taka sytuacja, kiedy trzeba o tym mówić, trzeba interweniować, trzeba podjąć różnego rodzaju inicjatywy w Sejmie” – podkreślił.
Rząd Donalda Tuska nie wywiązał się ze 100 konkretów, które Koalicja Obywatelska obiecywała zrealizować w ciągu pierwszych stu dni rządów. Teraz obietnice te odchodzą w niepamięć, a rządzący przedstawiają Polakom nowe. Minister odpowiedzialny za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek zapowiedział 58 priorytetów rządu.
W mocnych słowach szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej podsumował działania szefa resortu sprawiedliwości. „Minister Sikorski ośmiesza Polskę” – stwierdził Marcin Przydacz, odnosząc się do kierowania przez MSZ próśb do innych krajów o przyjęcie ambasadorów, co do których kierownictwo resortu ma świadomość, że nie zostaną powołani przez prezydenta.
„Mamy do czynienia z dezinformacją rządu” – stwierdził szef KPRP Zbigniew Bogucki, mówiąc o sposobie, w jaki rządzący informowali o wydarzenia w Wyrykach.
Nawet prof. Leszek Balcerowicz postanowił odnieść się do katastrofy finansów publicznych, do której doprowadził rząd Donalda Tuska. Były prezes NBP w mocnych słowach podsumował działania ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.
Nieudana próba wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie zakończyła się druzgoczącą kompromitacją prezydenta Rafała Trzaskowskiego i rezygnacją wiceprezydenta Jacka Wiśnickiego. Wiśnicki oświadczył, że „nie może być dalej twarzą polityki społecznej w mieście”.
„W ponad 55 proc. polskich placówek nie mamy dzisiaj ambasadora. Nie ma ambasadora w kluczowych palcówkach z perspektywy naszego interesu. To jest wynik decyzji premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych” – podkreślił szef BPM Marcin Przydacz.
Decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o powołaniu sędzi Joanny Haliny Raczkowskiej na stanowisko Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych została zakwestionowana. Sąd Najwyższy dopuścił do udziału w sprawach przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej dotychczasowego Rzecznika Piotra Schaba i jego zastępcę Przemysława Radzika, uznając ich za jedynych legalnie umocowanych do pełnienia tych funkcji.
Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego ogłosił, że Hanna Radziejowska i Mateusz Fałkowski wracają do pracy w berlińskim oddziale placówki. Decyzja jest efektem porozumienia zawartego z nowym dyrektorem Instytutu Karolem Madajem i ma na celu zakończenie głośnego sporu, który wywołał falę dyskusji o granicach wolności akademickiej i ochronie sygnalistów w instytucjach publicznych.
„W tej sytuacji, w której dzisiaj jesteśmy, sytuacji niemal bezpośredniej konfrontacji z Rosją, to szczególnie niebezpieczne, skandaliczne i szczególnie, można powiedzieć, antypaństwowe” – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, komentując brak informowania prezydenta na temat wydarzeń w Wyrkach.