Szefernaker: czarny tydzień rządów Tuska
Zdaniem szefa gabinetu prezydenta RP Pawła Szefernakera, trwa obecnie „czarny tydzień rządów Tuska”.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Zdaniem szefa gabinetu prezydenta RP Pawła Szefernakera, trwa obecnie „czarny tydzień rządów Tuska”.
Póki co Karol Nawrocki ma na tyle mocną pozycję sondażową, że konfederaci od Menzena czy Brauna unikają zbyt agresywnych ataków. Pytanie jak długo w przyszłym roku – będzie trwał ten miodowy miesiąc na linii Nawrocki – Mentzen i Braun?
Kiedy prokuratura zarzuca członkom poprzedniego rządu „czerpanie korzyści politycznej” poprzez kierowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości do Ochotniczej Straży Pożarnej, media zwracają uwagę na sposób, w jaki środkami dysponuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Wyjątkowo dużo pieniędzy ma trafić do okolic Konina, skąd w wyborach startowała minister Paulina Hennig-Kloska.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wspólnie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego z wnioskiem o wspólne spotkanie z szefami wszystkich służb.
Znany podróżnik Wojciech Cejrowski ujawnił, że Grzegorz Braun proponował mu przystąpienie do jego partii. W mocnych słowach skrytykował też postawę Szymona Hołowni i Jarosława Kaczyńskiego w odniesieniu do aborcji.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zarzucił kłamstwo byłej premier z ramienia PO oraz obecnemu szefowi rządu Koalicji 13 grudnia Donaldowi Tuskowi kłamstwo w sprawie Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS).
Zdaniem byłego wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego, w przypadku zwycięstwa w następnych wyborach parlamentarnych przez PiS, realną szansę na zostanie szefem rządu ma tylko dwóch polityków związanych z tą partią.
Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział Donaldowi Tuskowi na krytykę wypowiedzi o konieczności obrony granicy zachodniej.
„(…) wyraźnie obserwowaliśmy w tym roku kompletne odsunięcie Donalda Tuska na arenie międzynarodowej” – zauważa Andrzej Duda.
Premier Donald Tusk postanowił zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, wykorzystując do tego jego wystąpienie z okazji Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Szefowi rządu odpowiadają internauci, którzy zwracają uwagę, że atakujący głowę państwa w mediach społecznościowych Donald Tusk nie pofatygował się nawet, by wziąć udział we wczorajszych uroczystościach.
„Obecny premier jest mistrzem marketingu politycznego” – przyznał przewodniczący EKR Mateusz Morawiecki, wskazując na sposób, w jaki Donald Tusk zagospodarował temat nielegalnej migracji.
Nawet wystąpienie głowy państwa w Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego okazało się dla szefa MSZ Radosława Sikorskiego pretekstem do zaatakowania prezydenta Karola Nawrockiego.
Rzecznik Jan Grabiec opublikował na X oficjalne przeprosiny wobec Prawo i Sprawiedliwość za wpis sprzed lat, w którym sugerował, że ówczesna partia rządząca korzystała ze wsparcia spółki zależnej od Orlen w kampanii wyborczej.
1. Już nawet dziennikarze wspierający z całych sił Donalda Tuska, dostrzegają coraz większe problemy będące skutkami rządzenia jego ekipy i jednocześnie reakcję na to PR-owców premiera w postaci licznych filmików z jego udziałem, które królują głównie na Tik-toku. Na razie przynosi pozytywne rezultaty, notowania premiera się poprawiły, co więcej jego formacja czyli Koalicja Obywatelska w większości badań opinii publicznej przekracza 30%, choć nie ulega wątpliwości, że to głównie kosztem Polski 2050 i PSL-u, których notowania, są od wielu tygodni, wyraźnie pod progiem wyborczym. Tak czy inaczej wygląda to tak, jakby dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia, skandal z Funduszem Sprawiedliwości, w wyniku czego blisko 300 organizacji pomagających ofiarom przestępstw od 1 stycznia 2026 roku, zostanie bez środków finansowych, czy też wzrost liczby bezrobotnych w roku 2025 o ponad 100 tys osób, w ogóle nie szkodziły premierowi i jego ekipie.
W krótkim, lecz wyjątkowo mocnym wpisie opublikowanym na Facebooku politolog i publicysta Łukasz Adamski skierował bezpośrednie pytanie do swoich rosyjskich znajomych — zarówno tych, którzy pozostali w Rosji, jak i tych, którzy żyją na emigracji. Autor zaznacza, że wierzy w szczere potępienie wojny przez znaczną część Rosjan, jednocześnie jednak zwraca uwagę na częsty mechanizm obronny polegający na odrzucaniu odpowiedzialności zbiorowej i moralnej za agresję Kremla.