Zbigniew Kuźmiuk: Spróbujemy utworzyć rząd
Europoseł Zbigniew Kuźmiuk, który w niedzielnych wyborach zdobył mandat posła w okręgu radomskim podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość podejmie próbę stworzenia nowego rządu.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Europoseł Zbigniew Kuźmiuk, który w niedzielnych wyborach zdobył mandat posła w okręgu radomskim podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość podejmie próbę stworzenia nowego rządu.
Po niedzielnych wyborach parlamentarnych to opozycja ma większe szanse na zbudowanie nowego rządu. Zadanie to nie będzie jednak łatwe. Wśród mających stworzyć tę koalicję ugrupowań istnieją fundamentalne różnice gospodarcze, polityczne i światopoglądowe. Przedmiotem pierwszego sporu, pojawiającego się jeszcze przed rozpoczęciem rozmów koalicyjnych, okazała się liberalizacji prawa aborcyjnego.
Liderzy opozycji naciskają na prezydenta, aby jak najszybciej wybrał osobę, której powierzy misję tworzenia nowego rządu. Gorące nastroje uspokaja jednak szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot. „To jednak chwilę potrwa” – mówi minister.
Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz zapewnia, że jeśli ostatecznie jego ugrupowanie znajdzie się w opozycji, to nie będzie powielało polityki prowadzonej przed dotychczasową opozycję. „Będziemy opozycją polską, niepodległościową” – zapewnia były szef MON.
Po niedzielnych wyborach parlamentarnych zdaje się, że to opozycja ma szanse na utworzenie nowego rządu. Przed jej liderami staje więc zadanie przygotowania umowy koalicyjnej. Jednym z głównych postulatów partycypującego w sukcesie opozycji PSL-u jest zlikwidowanie trzynastego i czternastego świadczenia emerytalnego. Jednocześnie lider ludowców zapewnia, że jego ugrupowanie nie poprze liberalizacji prawa aborcyjnego.
Zdaniem byłego marszałka Sejmu Marka Jurka Polska znalazła się w bardzo ważnym momencie, w którym zagraża jej niezwykle destrukcyjna rewolucja Donalda Tuska. Według byłego wiceszefa PiS partia ta powinna przeprowadzić solidny rachunek sumienia i zacząć budować szeroki obóz prawicowy nie tylko wspólnie z Konfederacją i PJJ, ale również z konserwatywną częścią PSL.
Po zwycięstwie w niedzielnych wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość zdobyło największą liczbę mandatów w Sejmie. Niemniej reprezentacja PiS w Sejmie skurczy się w porównaniu do stanu po wyborach 2019 roku aż o 41 mandatów.
Stanisław Tymiński, który w 1990 roku sensacyjnie dotarł aż do drugiej tury wyborów prezydenckich nie będzie zasiadał w polskim parlamencie. Za to po 8 latach nieudanych prób, wreszcie mandat senatora udało się wywalczyć specjaliście od rosyjskiego gazu, wicepremierowi w rządzie Donalda Tuska – Waldemarowi Pawlakowi.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński uzyskał podczas niedzielnych wyborów parlamentarnych najlepszy wynik wyborczy spośród wszystkich polityków startujących z list Prawa i Sprawiedliwości.
Prawo i Sprawiedliwość, choć zwyciężyło w niedzielnych wyborach parlamentarnych, to w porównaniu do głosowania z 2019 roku straciło ponad 411 tys. wyborców.
Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 44-latek, podejrzany o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Jasielscy kryminalni we współpracy z policjantami z Krosna, zabezpieczyli u niego blisko 5,5 kg narkotyków oraz broń palną i amunicję. Mieszkaniec powiatu krośnieńskiego usłyszał już zarzuty.
Zaledwie 50 dni temu Donald Tusk na potrzeby kampanii wyborczej złożył obietnicę, że już dzień po wyborach doprowadzi do odblokowania Polsce przez Komisję Europejską środków z Krajowego Planu Odbudowy. Okazuje się teraz, że była to jedynie... „przenośnia”.
Jeden z liderów Konfederacji, a zarazem „jedynka” tej formacji w okręgu nazywanym „warszawskim obwarzankiem” Janusz Korwin-Mikke, poniósł prawdziwą klęskę w niedzielnych wyborach parlamentarnych.
Liderka listy PiS z okręgu krakowskiego Małgorzata Wassermann zdecydowanie pokonała „jedynkę” Koalicji Obywatelskiej, znanego z wulgarnych rozważań o wyłącznie teoretycznym istnieniu państwa polskiego, byłego ministra rządu PO - Bartłomieja Sienkiewicza.
Ogromnym osobistym sukcesem zakończyły się dla ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka niedzielne wybory parlamentarne. Szef MEiN uzyskał niemal 1/5 wszystkich oddanych głosów w okręgu, w którym startował.