Gen. Roman Polko: Śmierc mózgowa NATO
„To, czego teraz doświadczamy, jest śmiercią mózgową NATO… Kraje członkowskie NATO powinny się przebudzić i na nowo przemyśleć rolę Sojuszu” – Emmanuel Macron (2019r.)
Kategoria
Podkategoria: NATO
„To, czego teraz doświadczamy, jest śmiercią mózgową NATO… Kraje członkowskie NATO powinny się przebudzić i na nowo przemyśleć rolę Sojuszu” – Emmanuel Macron (2019r.)
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że rozumie „frustrację” Ukrainy, ale Sojusz Północnoatlantycki nie zdecyduje się na wejście w wojnę z Rosją.
Wczoraj MSZ wyraziło gotowość do przekazania wszystkich posiadanych przez Polskę myśliwców MIG-29 do dyspozycji Stanów Zjednoczonych. Maszyny miałyby z bazy w Rammstein trafić na Ukrainę. Szybko jednak na stanowisko Polski odpowiedział Pentagon stwierdzając, że propozycja jest niemożliwa do zrealizowania. Zamieszanie skomentował na antenie „Jedynki” Polskiego Radia wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który podkreśla, iż ryzyko związane z przekazaniem samolotów musi ponieść cały Sojusz, nie tylko Polska.
Spotykając się dziś w Rydze z prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem szef NATO przekonywał, że „stoimy wobec krytycznej chwili dla naszego bezpieczeństwa”. Podkreślił, że „musimy zrobić wszystko, żeby zapobiec rozlaniu się tego konfliktu poza Ukrainę”.
- USA szacują, że od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę, Rosja wystrzeliła już około 600 pocisków i zaangażowała prawie 100 proc. sił zgromadzonych w celu przeprowadzenia ataku, który przekształcił się w największy konflikt w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej – czytamy na portalu dorzeczy.pl.
Po spotkaniu szefów MSZ państw NATO sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg kolejny raz wezwał prezydenta Rosji Władimira Putina do natychmiastowego wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy. Jednocześnie zaznaczył, że można się spodziewać, iż nadchodzące dni na Ukrainie będą jeszcze gorsze od poprzednich.
NATO będzie bronić wszystkich swoich sojuszników oraz ich terytoriów przed rosyjskim atakiem, oznajmił dziś sekretarz stanu USA Antony Blinken, przyjeżdżając na spotkanie ministrów spraw zagranicznych sojuszu w Brukseli.
W czasie dzisiejszej wspólnej konferencji prasowej premierów Polski i Wielkiej Brytanii głos zabrała ukraińska aktywistka Daria Kaleniuk, która zrugała Borisa Johnsona. „Jesteś tu, w Warszawie. Nie przyjeżdżasz do Kijowa i do Lwowa, bo się boisz” – mówiła dyrektorka ukraińskiego Antykorupcyjnego Centrum Reagowania.
Jak powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda Polska nie wyśle myśliwców na Ukrainę, ponieważ oznaczałoby to interwencję militarną, a ani NATO ani Polska nie są stronami konfliktu zbrojnego.
"Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron" – głosi art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.
„To przed czym przestrzegaliśmy, zmaterializowało się. Ta inwazja nie jest dla nas niespodzianką” – powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i dodał: „Toczy się wojna w skali i typie, jaki myśleliśmy, że należy do przeszłości”.
"Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych polecił Stałemu Przedstawicielowi przy NATO złożenie wniosku o uruchomienie art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego (Traktatu Północnoatlantyckiego) Ambasador Tomasz Szatkowski wspólnie z grupą sojuszników złożył stosowny wniosek na ręce Sekretarza Generalnego NATO" – czytamy w informacji opublikowanej przez rzecznika polskiego rządu Piotr Müller na Twitterze.
W piątek w Warszawie odbędzie się nadzwyczajny szczyt przywódców państw Bukaresztańskiej Dziewiątki poświęcony sytuacji wokół Ukrainy oraz bezpieczeństwa w naszej części Europy.
W „Gościu Wiadomości” na antenie TVP Info wystąpił dziś sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który oceniał ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wskazał, że „Rosja dokonała największej koncentracji oddziałów bojowych wokół Ukrainy z jaką mieliśmy do czynienia od zakończenia zimnej wojny w Europie”.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg jednoznacznie zaprzeczył, by Rosjanie rzeczywiście ewakuowali część swych jednostek znad granicy z Ukrainą. „Zwiększyli liczbę żołnierzy i coraz więcej żołnierzy jest w drodze. Jak dotąd nie nastąpiła deeskalacja” – ujwanił Stoltenberg.