Sz. Hiżycki OSB: O pragnieniu zemsty za doznaną krzywdę
Jak pamiętamy, pierwsze trzy demony, czyli obżarstwo, nieczystość i chciwość, prezentowały nam świat, innych ludzi, rzeczy materialne, czasami również rzeczy duchowe, jako coś, co ma zaspokoić nasze nienasycenie tu i teraz, czyli sprowadzić stworzenie, a może nawet i Boga, na płaszczyznę czysto użytkową. Człowiek patrzący na rzeczywistość przez trzy pierwsze złe myśli ma egoistyczne podejście do świata: należy mi się! W zasadzie ta wizja jest optymistyczna, bowiem zakłada, że zaspokojenie takich chorych pragnień jest możliwe. Jednak w pewnym momencie człowiek opanowany przez demona chciwości dochodzi do wniosku, że to, czego pożąda, nie jest uchwytne. Raz, że nie może tego dostać, a dwa – zdaje sobie sprawę, że po pożarciu jednej rzeczy natychmiast rodzi się w nim pożądanie kolejnej; złe myśli są jak rak, który się w nim rozrasta, który prowadzi go, jak mówi Ewagriusz, aż do granic obłędu. W takim właśnie momencie demon chciwości przekazuje nas demonowi gniewu. Zaczyna wzbierać w nas n