Abp Marek Jędraszewski: Nasze siły musimy czerpać z Krzyża
- Siły nasze (...) musimy czerpać z Eucharystii - mówił do kapłanów abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. Krzyżma w Wielki Czartek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
- Siły nasze (...) musimy czerpać z Eucharystii - mówił do kapłanów abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. Krzyżma w Wielki Czartek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
„Serdecznie zapraszam wszystkich do aktywnego przeżywania w Triduum Paschalnego, czyli w tych trzech świętych dni, które stanowią samo centrum roku liturgicznego w Kościele katolickim. Dobrze przeżyte Triduum Paschalne ustawia cały rok we właściwej perspektywie.” – Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zachęca do dobrego przeżywania Triduum Paschalnego.
Najkrótsze wyznanie wiary w czasach apostolskich brzmiało właśnie tak: „Jezus jest Panem”. W tych trzech słowach zawierała się prawda o Jego Boskości i o Jego zmartwychwstaniu.
Do spowiedzi wielkanocnej przystępuje 67 procent Polaków – wynika z danych CBOS. Biorąc pod uwagę, że na koniec 2017 roku nasz kraj zamieszkiwało około 38 milionów osób, z wielkanocnej spowiedzi korzysta ponad 25 milionów Polaków.
– My kapłani jesteśmy więc napełnieni Duchem Świętym po to, aby w mocy Ducha pomagać innym w napełnianiu się Bożym Duchem, by także innych prowadzić do Wieczernika – czytamy w liście biskupów polskich do kapłanów na Wielki Czwartek. Konferencja Episkopatu Polski zachęca księży, by korzystając z darów Ducha Świętego byli pocieszycielami wszystkich spotykanych na drodze życia.
Papież rozpoczął dzisiejsze spotkanie z wiernymi zebranymi na Placu św. Piotra od zadania pytania: które święta są ważniejsze: Boże Narodzenie, czy Wielkanoc? „Wielkanoc – odpowiedział – gdyż są to święta naszego zbawienia, miłości Boga do człowieka, celebracja Jego męki i zmartwychwstania”. Stąd katechezę poświęcił omówieniu rozpoczynającego się jutro Mszą wieczorną Triduum Paschalnego. Nazwał je najważniejszymi dniami roku liturgicznego, bo naznaczają podstawowe etapy naszej wiary i naszego powołania.
O. Konrad Małys OSB: Jak przeżyć Triduum Paschalne
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Ksiądz Jan Kaczkowski. Z jednej strony prezentujący „otwarte”, „liberalne” podejście do Kościoła i wiary, z drugiej-zwolennik „starych”, nieco zapomnianych tradycji. Jeszcze w czerwcu ubiegłego [2015] roku celebrował mszę świętą w rycie trydenckim. W swojej książce „Życie na pełnej petardzie” ciepło wypowiadał się też o papieżu Benedykcie XVI.
Jeden z was mnie zdradzi… Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty (Mt 26,21.25). Jest to jeden z najbardziej dramatycznych dialogów w Ewangelii. Postać Judasza odsłania mroczne zakamarki naszej duszy. Jung w XX w. odkrył istnienie w nas „cienia”, czyli tego wszystkiego, czego w sobie nie akceptujemy, czego się wstydzimy, bo jest złe, kompromitujące nas, do czego odczuwamy wstręt, co chcielibyśmy wyeliminować albo przynajmniej ukryć przed sobą i innymi. Judasz swoją postawą odsłania tę sferę w nas. Dlatego też jest on dla nas ważną postacią. Pomaga nam rozpoznać zawiłości naszej duszy.
– My kapłani jesteśmy więc napełnieni Duchem Świętym po to, aby w mocy Ducha pomagać innym w napełnianiu się Bożym Duchem, by także innych prowadzić do Wieczernika – czytamy w liście biskupów polskich do kapłanów na Wielki Czwartek. Konferencja Episkopatu Polski zachęca księży, by korzystając z darów Ducha Świętego byli pocieszycielami wszystkich spotykanych na drodze życia.
Arcybiskup Metropolita Krakowski Marek Jędraszewski skierował do archidiecezjan list oraz życzenia na Wielkanoc 2018.
Nie znamy losu Judasza. Jezus powiedział o Judaszu następujące słowa: Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził (Mt 26, 24). Ale to nie znaczy, że Judasz jest w piekle. Jezus nigdy nie powiedział tego o Judaszu. Kościół też nigdy nie wypowiedział się oficjalnie o potępieniu Judasza. W ciągu dwudziestu wieków swej historii Kościół wyniósł na ołtarze mnóstwo świętych, natomiast nigdy uroczyście nie stwierdził, że ktoś jest potępiony. A to dlatego, że aby pójść do piekła, trzeba tego bardzo chcieć. Trzeba chcieć obrażać Boga i nie chcieć otworzyć się na Jego przebaczenie. Żaden człowiek na świecie, nawet papież, nie jest w stanie stwierdzić, czy grzesznik naprawdę chciał świadomie obrazić Boga i odrzucić Go na zawsze. Tylko Bóg może to osądzić. I dlatego Kościół w swoim nauczaniu nigdy nie wypowiedział się oficjalnie o tym, czy jakiś człowiek znajduje się w piekle. Dlatego nie wolno i nam osądzać Judasza.
W zdominowanej w ponad 60 procentach przez luteranizm Szwecji, powoli rozkwita wspólnota katolicka. Kościół nabył świątynię w centrum miasteczka Motala, które jak do tej pory nie miało katolickiej parafii.