Pan Bóg tak, ale Kościół nie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
Pan Bóg tak, ale Kościół nie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Pan Bóg tak, ale Kościół nie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
Paweł urodził się w Tebach - starożytnej stolicy faraonów - w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Odebrał bardzo staranne wychowanie, biegle władał greką i egipskim. Wcześnie stracił rodziców i odziedziczył po nich pokaźny majątek.
Czy Kościół ma w dzisiejszej Polsce i Europie zbytnie wpływy w życiu publicznym, czy też przeciwnie, trwa ofensywa przeciw chrześcijaństwu? Jak się odnosi do Kościoła świat polityki i mediów?
Nowenna do św. Pawła Pierwszego Pustelnika rozpoczęła się w sobotę, 13 stycznia. Jasnogórskie „Pawełki” gromadzą co roku wielu wiernych, wśród nich młode małżeństwa z dziećmi. Święty Paweł – Pustelnik z Egiptu, żyjący na przełomie III i IV wieku, czczony jest bowiem jako patron i opiekun matek spodziewających się potomstwa lub pragnących go mieć oraz jako patron dzieci. Codziennie przez 8 dni o godz. 18.00 ojcowie i bracia paulini gromadzą się w odświętnie udekorowanej i oświetlonej Kaplicy św. Pawła I Pustelnika. Celebrans w otoczeniu asysty i ministrantów po okadzeniu relikwii św. Pawła, wystawionych na ołtarzu, intonuje jeden z dwóch hymnów opowiadających o prześladowaniu chrześcijan mającym miejsce w czasie panowania rzymskich cesarzy Decjusza i Waleriana, i o życiu św. Pawła na pustyni tebajdzkiej w Egipcie. Hymny śpiewają na przemian zakonnicy i wierni przy akompaniamencie Orkiestry Dętej pod dyr. Marka Piątka oraz jasnogórskich chórów. Po hymnach jeden z ojców głosi Słowo Boże n
„Związek małżonków musi być nastawiony na rodzenie dzieci, na to, żeby rozwijał się Kościół, rozwijała się rodzina ludzka, żeby poprzez właściwe życie małżeńskie i rodzinne dawano jednoznaczne świadectwo o Bogu, który jest miłością" - mówił abp Marek Jędraszewski do Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej.
List otwarty w sprawie protestanckich kursów w Kościele Katolickim
Kościół obchodzi dziś 104. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Z tej okazji Franciszek postanowił odprawić w Bazylice Watykańskiej Mszę św. właśnie dla tych, którzy są głównymi bohaterami dzisiejszego dnia. Przybyli przedstawiciele 49 krajów, w tym 2 tys. Filipińczyków, 1200 Ukraińców, 800 Rumunów i 650 Hindusów. Był też obecny Korpus Dyplomatyczny akredytowany przy Stolicy Apostolskiej. W homilii Papież skupił się na problemach związanych ze współczesnym kryzysem migracyjnym. Do dzisiejszej liturgii słowa odniósł się jedynie w kilku pierwszych zdaniach homilii.
MOCNE kazanie o. Pelanowskiego o przyzwoleniu na grzech
W drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego Kościół powszechny obchodzi Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. W tym roku przypada on 14 stycznia. Towarzyszy mu zachęta do odprawienia Mszy św. według formularza modlitwy za uchodźców i wygnańców.
Ezgorcysta o. Maciej Stachowski: Jak pokonać złego ducha
- Nauczanie religii dzieci i młodzieży w szkołach ma być przygotowaniem do głębokiego doświadczenia wiary i spotkania osobistego z Bogiem - mówił do pracowników oświaty metropolita krakowski.
Hilary urodził się ok. 310 r. w Poitiers (Francja) jako syn pogańskich notabli. Zdobył bardzo dobre wykształcenie i został retorem. Z wielkim zaangażowaniem studiował Pismo Święte, w którym zachwycił go sposób objawiania się Boga. Szczególnie zafascynowało go boskie imię ze Starego Testamentu: "Jestem, Który Jestem". Pod wpływem długotrwałej i głębokiej lektury Ewangelii św. Mateusza i św. Jana nawrócił się i przyjął chrzest w 345 roku już jako żonaty mężczyzna (jego córką była św. Abra). Był na tyle gorliwym wyznawcą, iż w 350 roku (podawane są też daty 353 i 354) obrano go biskupem rodzinnego miasta (nazywanego wtedy Pictavium). Zgodnie z ówczesną praktyką żonaci mężczyźni mogli być podnoszeni do takiej godności. Celibat nie był jeszcze wówczas w Kościele powszechnym zwyczajem.
Kulminacyjnym punktem naszego ziemskiego życia jest moment śmierci. Wtedy w obecności Chrystusa dokonuje się sąd i decyduje się nasza wieczność: zbawienie albo potępienie. Będziemy musieli ostatecznie podjąć decyzję: przyjąć lub odrzucić miłość Boga.
(1 Sm 1,9-20)Gdy w Szilo skończono ucztę po ofierze, Anna wstała. A kapłan Heli siedział na krześle przed bramą przybytku Pańskiego. Ona zaś smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona. Uczyniła również obietnicę, mówiąc: Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej i wspomnisz na mnie, i nie zapomnisz służebnicy twojej, i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy. Gdy tak żarliwie się modliła przed obliczem Pana, Heli przyglądał się jej ustom. Anna zaś mówiła tylko w głębi swego serca, poruszała wargami, lecz głosu nie było słychać. Heli sądził, że była pijana. Heli odezwał się do niej: Dokąd będziesz pijana? Wytrzeźwiej od wina! Anna odrzekła: Nie, panie mój. Jestem nieszczęśliwą kobietą, a nie upiłam się winem ani sycerą. Wylałam tylko duszę moją przed Panem. Nie uważaj swej służebnicy za córkę Beliala, gdyż z nadmiaru zmartwienia i boleści duszy mówiłam cały czas. Hel