Paweł Milcarek: Politeizm jest stanem permanentnej wojny
Paweł Milcarek: Politeizm jest stanem permanentnej wojny
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Paweł Milcarek: Politeizm jest stanem permanentnej wojny
Grupa angielskich katolików przygotowała modlitwę o beatyfikacje Profesora. Modlitwa zostanie niedługo wysłana do biskupa Plymouth z prośbą o akceptację władzy kościelnej, na razie służy wyłącznie do prywatnego odmawiania. Polskiego tłumaczenia dokonał jeden z redaktorów Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny.«Błogosławiona Trójco,dziękujemy Ci za tę łaskę dla Kościoła,jaką było życie Johna Ronalda Reuela Tolkiena i za to, że dopuściłaś,żeby poezja Twojego Stworzenia,misterium Pasji Twojego Syna,i symfonia Ducha Świętegozaświeciła blaskiem poprzez niego i przez jego twórczą wyobraźnię.Ufając w pełni w Twoje nieskończone miłosierdziei w matczyne orędownictwo Maryi,dał nam on żywy obraz Jezusa,Mądrości Wcielonego Boga, a także ukazał nam,że świętość jest niezbędną miarą zwykłegochrześcijańskiego życia i jest drogą dla osiągnięciawiecznej komunii z Tobą.Daj nam, przez jego orędownictwo,zgodnie z Twoją wolą,te łaski, o które prosimy ...,z nadzieją, że będzie on wkrótcezaliczony do s
Barbarzyńcy atakują katolików [UWAGA DRASTYCZNE SCENY!]
Rekolekcje wraz z Nami przeżywać będą apostołowie. Tak apostołowie - właśnie oni:)
Ojciec Wilfrid Stinissen OCD był szczególnie znany i ceniony jako Autor literatury religijnej i specjalista od teologii duchowości karmelitańskiej.
Arcybiskup podkreślił, że samo umieszczenie pytania o komunię dla rozwodników w ponownych związkach w ankiecie oznacza, że Synod chce o tym poważnie dyskutować. - Fakt, że pytanie takie zostało umieszczone w ankiecie oznacza, że naszą intencją jest, by omówić tę kwestię bez żadnych tabu. Gdyby było inaczej pytanie takie nie zostałoby postawione. To wydaje mi się oczywiste – podkreślił arcybiskup. A z jego odpowiedzi wynika, że „bez tabu” dyskutowane mają być także kwestie odnoszące się do „duszpasterstwa” osób homoseksualnych czy stosunku do „Humanae vitae”.
"Czy jesteś za wprowadzeniem do konstytucji definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety?" - brzmi pytanie, na które Chorwaci mają odpowiedzieć w referendum zwołanym przez katolickie stowarzyszenie pod nazwą "W imię rodziny".Parlament chorwacki był zobowiazany przeprowadzić referendum, ponieważ stowarzyszenie to zebrało ponad 740 tys. podpisów w tej sprawie.
Choć arcybiskup łódzki jest potrzegany jako główny krytyk gender w polskim episkopacje to jednak podkreśla, że biskupi są jednego zdania w tej sprawie: "To nie jest mój odosobniony głos. To także stanowisko całej wspólnoty polskich biskupów. Ideologia gender jest bardzo niebezpieczna, bo tak naprawdę kwestionuje tożsamość człowieka określaną już przez same struktury biologiczne. Ciekawe, że zwolennicy gender konsekwentnie unikają i nie chcą mieć za partnerów w publicznych dyskusjach biologów, a zwłaszcza genetyków. Boją się ich, ponieważ dobrze wiedzą, że z ich strony padną twarde argumenty naukowe mówiące o tym, że człowiek już od chwili poczęcia jest albo kobietą albo mężczyzną. Od momentu poczęcia wszystko jest już zdecydowane, jeśli chodzi o naszą strukturę genetyczną."
O rekolekcjach czytamy na stronie Stacja7.pl: "Jak co roku w Adwencie oczekujemy na Boże Narodzenie, chcemy się do niego przygotować przez rekolekcje. Zazwyczaj te Święta kojarzą nam się z sympatyczną rodzinną atmosferą, spokojnym czasem, odpoczynkiem. Ale prawda jest taka, że świętujemy początek wielkiej wojny, którą ostatecznie wygrał Bóg - Dobry Wilk. I tak naprawdę świętujemy Narodziny Wilka. Wilka, który przyszedł na świat aby pokonać panoszącego się od wieków złego wilka, który na wszelkie sposoby chce zniszczyć nasze życie i szczęście. Rekolekcje, na które Was zapraszamy będą więc opowieścią o walce, którą dobry i zły wilk prowadzą o każdego z nas i w każdym z nas. Będą zaproszeniem dla Dobrego Wilka, żeby wkroczył w nasze życie i pokonał złego wilka".
Biskup pomocniczy diecezji łowickiej wygłosił kazanie podczas uroczystości z okazji 22. rocznicy powstania Radia Maryja. Podziękował o. Tadeuszowi Rydzykowi i słuchaczom toruńskiej rozgłośni za to, że może z nimi wspólnie modlić się za pośrednictwem Radia Maryja.
Chodzi o jeden z akapitów listu, który kończy się pytaniem do papieża: "Bo czyż to nie Jezus głosił iż „Nie masz Żyda, ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety, albowiem wy wszyscy jesteście jednym w Chrystusie”?". Autorem tych słów nie jest jednak - jak podkreślają autorki - Jezus. Fragment pochodzi z Listu do Galatów, którego autorem jest święty Paweł z Tarsu. "W ten jakże uroczy sposób prof. Środa z koleżankami niezwykle mocno argumentują, że religia w polskiej szkole jest jednak potrzebna, a warto też rozważyć propozycję obowiązkowej matury z tego przedmiotu. Przynajmniej dla feministek z Kongresu Kobiet. Może to pomoże oszczędzić im międzynarodowej kompromitacji" - zauważa publicysta "Gościa Niedzielnego".
To jeden z najdziwniejszych przypadków cenzury w literaturze. Leon Bloy jest jedną z najoryginalniejszych postaci katolickiej literaturty końca XIX wieku i pierwszych dekad XX wieku. Jego książki wciąż są wznawiane - "Zbawienie przez Żydów" ukazał się ostatni raz w roku 2010, a poprzednio w 2008.
Na konieczność interpretowania Soborów Powszechnych jako nie dającej się rozerwać ciągłości kościelnego nauczania wskazuje Papież w liście do swojego wysłannika na obchody 450-lecia zakończenia Soboru Trydenckiego. 84-letni niemiecki kardynał Walter Brandmüller przewodniczyć im będzie jutro w katedrze w Trydencie, gdzie do 4 grudnia 1563 r. toczyły się soborowe obrady.Ojciec Święty przypomina, że emerytowany przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych to wybitny badacz Soboru Trydenckiego. Franciszek zwraca uwagę na nieprzemijające znaczenie, jakie zakończony cztery i pół wieku temu Sobór ma również dla Kościoła naszych czasów. Podkreśla, że zebrani w tym północnowłoskim mieście „ojcowie soborowi dołożyli wszelkich starań, aby wiara katolicka jawiła się jaśniej i była lepiej rozumiana”.
Eucharystii o godz. 15.30 będzie przewodniczył ks. bp Andrzej Suski, ordynariusz diecezji toruńskiej, a homilię wygłosi ks. bp Józef Zawitkowski, biskup pomocniczy diecezji łowickiej.
W homilii nawiązał do Jezusowego wezwania z dzisiejszej Ewangelii, by odczytywać znaki czasu. Zaznaczył, że ich rozumienie wymaga myślenia nie tylko głową, ale też sercem i duchem.„W Ewangelii Jezus się nie złości, ale udaje oburzenie, gdy uczniowie czegoś nie rozumieją – mówił Ojciec Święty. – Uczniom z Emaus mówi: «Nierozumni i ociężali sercem». Kimś właśnie takim jest ten, kto nie rozumie spraw Bożych. A Pan chce, byśmy rozumieli co się dzieje: co się dzieje w moim sercu, w moim życiu, w świecie, w dziejach... Co to oznacza, gdy coś się wydarza? To są znaki czasu! Tymczasem duch tego świata podsuwa nam co innego, bo duch świata nie chce, byśmy byli ludem; chce nas jako masę, bez pomyślunku, bez wolności”. Papież wyjaśnił, że ów duch tego świata proponuje drogę jednorodności; traktuje nas jak ludzi bezwolnych, niezdolnych do samodzielnego myślenia. „Ujednolicone myślenie, myślenie w ten sam sposób, słabe, jest tak powszechne kontynuował Ojciec Święty. – Duch tego świata nie chce, byś