...a z Tyńca coraz bardziej obfite wieści...
Ma to swoje bardzo konkretne znaczenie. W kulturze semickiej to, kim jest człowiek, bardzo mocno wiąże się z jego pochodzeniem, z tym, czyim jest synem. I otóż Jezus z Nazaretu ma bardzo konkretne pochodzenie, wiadomo, czyim jest synem w sensie prawnym, kim byli Jego ludzcy przodkowie. Z Jego rodowodu wynika z jednej strony, że jest kością z naszej kości i ciałem z naszego ciała, czyli że Jezusa Chrystus jest prawdziwym człowiekiem! O tym często zapominamy na co dzień, widząc w Nim od razu Boga, który przyszedł odwiedzić swoje stworzenie, tyle tylko że wyglądał na człowieka. Otóż nie! On nie tylko wyglądał na człowieka, ale nim był w rzeczywistości i jako człowiek przeżywał swoje ziemskie życie! Taka jest nasza katolicka wiara.