Cierpienie chrześcijan to ekumenizm krwi
Na Bliskim Wschodzie wielu chrześcijan zbliżające się Boże Narodzenie obchodzić będzie z bólem, a nuty kolęd będą się tam mieszały ze łzami. Zwraca na to uwagę Papież w liście, który skierował do nich przed samymi świętami, niosąc im słowa pociechy i radości z narodzin Syna Bożego. Przypomina, że sytuacja uległa tam w ostatnich miesiącach zaostrzeniu „z powodu konfliktów, które nękają ten region, a zwłaszcza na skutek działań istniejącej od niedawna i niepokojącej organizacji terrorystycznej, o rozmiarach wcześniej niewyobrażalnych, która popełnia wszelkiego rodzaju wykroczenia i czyny niegodne człowieka”. Chodzi mu o tzw. Państwo Islamskie, którego nie wymienia z nazwy, ale pisze o brutalnym wypędzeniu przez nie wyznawców Chrystusa „z ich własnych ziem, gdzie chrześcijanie są obecni od czasów apostolskich”.Napływające z Bliskiego Wschodu informacje o cierpieniach chrześcijan oraz innych grup religijnych i etnicznych Ojciec Święty śledzi codziennie. Pamięta zwłaszcza o najsłabszych cie