22.12.14, 18:36fot. YouTube

Papieski katalog "chorób" Kurii i Kościoła

Papież spotkał się jak co roku na przedświątecznym spotkaniu z kardynałami i biskupami Kurii Rzymskiej. Podczas swojego obszernego przemówienia Papież skupił się nad – jak sam podkreślił – pokusami i chorobami jakie występują w Kurii i Kościele. Nawoływał głośno do rachunku sumienia i pokuty.

Jednak na początku spotkania Papież wyraził swym współpracownikom wdzięczność za ich codzienną służbę całemu Kościołowi, zachęcając do dziękczynienia Bogu. „Pragnę razem z wami wznieść do Pana gorące dzięki za mijający rok, za przeżyte wydarzenia i wszelkie dobro, jakie szczodrze zechciał spełnić przez służbę Stolicy Apostolskiej – powiedział Franciszek. – Prośmy Go pokornie o przebaczenie błędów popełnionych «myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem». A wychodząc właśnie od tej prośby o przebaczenie chciałbym, aby to nasze spotkanie i refleksje, jakimi się z wami podzielę, były dla nas wszystkich pomocą i zachętą do prawdziwego rachunku sumienia, by przygotować nasze serca na Boże Narodzenie”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że tak jak cały Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, również Kuria jest ciałem, które, aby żyć, musi się odżywiać i leczyć. Potrzebuje w tym osobistej relacji z Chrystusem, bo bez tego pokarmu kurialista staje się biurokratą. Konieczna jest więc codzienna modlitwa, uczęszczanie do sakramentów, zwłaszcza Eucharystii i pojednania. By pomóc kurialistom przygotować się przed Bożym Narodzeniem do sakramentu pokuty, Franciszek podał katalog swoistych „chorób”, jakie im przy pracy w Kurii zagrażają. Wymienił ich aż piętnaście. Znalazły się wśród nich takie wady, jak czucie się „nieśmiertelnymi” i „niezbędnymi”, nadmierna aktywność z zapominaniem o odpoczynku i ludzkich relacjach, umysłowe i duchowe „skamienienie” z utratą wrażliwości, przesadne planowanie i funkcjonalizm, ale też coś przeciwnego – brak koordynacji.

W tej papieskiej „diagnozie kurialnych chorób” znalazł się również „duchowy Alzheimer” polegający na zapominaniu naszej osobistej historii spotkania z Chrystusem. Jest tu rywalizacja i próżna chwała, a także „duchowa schizofrenia”, czyli „podwójne życie”. Dalej są plotki, podlizywanie się przełożonym, obojętność na innych, grobowa mina z brakiem poczucia humoru, kumulowanie dóbr materialnych, „obwody zamknięte”, czyli izolowanie się w grupkach, a wreszcie posługiwanie się oczernianiem dla budowania własnej kariery.

„Takie choroby i takie pokusy są oczywiście niebezpieczeństwem dla każdego chrześcijanina i dla każdej kurii, wspólnoty, zgromadzenia, parafii, ruchu kościelnego – tak pojedynczo, jak wspólnotowo – kontynuował Franciszek. – Czytałem kiedyś, że księża są jak samoloty: mówi się o nich tylko wtedy, jak upadną, a przecież jest tylu, którzy latają. Wielu krytykuje, a mało kto się za nich modli. To powiedzenie jest sympatyczne, ale też bardzo prawdziwe, bo wskazuje znaczenie i delikatność naszej kapłańskiej posługi i to, jak wiele złego robi całemu ciału Kościoła jeden ksiądz, który «upada». Aby więc nie upaść w tych dniach, gdy przygotowujemy się do spowiedzi, prośmy Matkę Bożą o wspieranie Kościoła i Kurii, by były zdrowe i uzdrawiały, by święte i uświęcały, na chwałę Jej Syna, na zbawienie nasze i całego świata”.

Sebastian

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2014.12.22 18:45
a po spotkaniu biskupi wsiedli do swych mercedesów, bentleyi i rojsrojsów i pojechali pełnić posługę...
anonim2014.12.22 18:51
Ciekawe jak tam Wesołowski i Gil
anonim2014.12.22 19:09
Główne zajęcie papieża Franciszka krytyka kurii.
anonim2014.12.22 19:30
Papież jest osaczony przez zgraję nagle ujawniających się faryzeuszów! Wszędzie czyha faryzeusz!
anonim2014.12.22 21:26
a Battista Ricca? 2 pensje? Who am I to ....
anonim2014.12.22 23:21
Jednym słowem: papież nie wie - albo udaje, że nie wie - jakie są problemy z funkcjonowaniem Kurii Rzymskiej, ani nie ma pomysłu - lub udaje, że nie ma - na ewentualną reformę Kurii i dlatego opowiada kawałki, które na dobrą sprawę pasują do każdej instytucji.
anonim2014.12.22 23:39
Papież ma charyzmat do prowadzenia Kościoła z Duchem Św.Jakà miarą mierzycie, taką wam odmierzą.W waszych sercach jest obłuda i nienawiść do Oblubienicy Jezusa.
anonim2014.12.22 23:41
Takie choroby i takie pokusy są oczywiście niebezpieczeństwem dla każdego chrześcijanina..."
anonim2014.12.23 0:05
...jedyny sprawiedliwy, który wprawdzie gejów nie sądzi...bo kimże jest...ale już do osądzania innych zwłaszcza.... braci w Panu.... posiada najwyższe kwalifikacje.
anonim2014.12.23 9:10
Ble ble ble...